Kazimierz Moskal podsumowuje rundę jesienną: "Czuję duży niedosyt"

27.11.2013
GKS zajmuje na półmetku walki o ekstraklasę trzecie miejsce w tabeli i ma niewielką stratę do wyprzedzających go drużyn. Mimo tego szkoleniowiec katowiczan uważa, że jego zespół mógł być w lepszej sytuacji.
Kazimierz Moskal objął drużynę w trakcie sezonu. Udało mu się zmienić grę piłkarzy i poprawić ich pozycję w tabeli. GKS rozegrał za jego kadencji kilka spotkań, w których mógł - a nawet powinien - zgarnąć znacznie więcej. - Ja czuję duży niedosyt, bo mimo wszystko mogliśmy pokusić się o więcej punktów. Zdajemy sobie sprawę, że mogliśmy mieć bogatsze konto punktowe, ale szanujemy to co jest i spokojnie do tego podchodzimy, bo z drugiej strony mogło być też gorzej - analizuje ostatnie miesiące trener GKS-u.

Trener nigdy nie może być do końca zadowolony z tego, jakie zespół osiąga wyniki, bo nie miałby co poprawiać. Nie mamy się jednak czego wstydzić. Twardo stąpamy po ziemi. Na pewno ambicje sztabu szkoleniowego i zawodników są dużo większe - mówi Moskal.

Szkoleniowiec jest zbudowany tym, że klub wychodzi na prostą pod względem organizacyjnym.
Myślę, że na tę chwilę nie ma rzeczy, które by mnie specjalnie rozczarowały. Nie ma co szukać wielkich dziur i problemów. Myślę, że jest ok, ale zawsze można zrobić coś lepiej -  to powtarzam zawsze. Przed nami dużo pracy w okresie przygotowawczym i oby wiosną problemy dalej nas nie dotykały - podkreśla legenda krakowskiej Wisły.
źródło: gkskatowice.eu

Przeczytaj również