Kazimierz Moskal: Mieliśmy dzisiaj dużo słabych punktów
16.11.2013
- To dla nas cenne trzy punkty. Po raz kolejny potwierdziło się to, że czekał nas ciężki pojedynek. Wisła nie przez przypadek zajmuje w tabeli wysokie jak na beniaminka miejsce. Zwycięstwo bardzo cenne, ale myślę, że mieliśmy dużo słabych punktów w zespole. Brakowało też skuteczności. Przez to końcówka była bardzo nerwowa. Dowieźliśmy jednak prowadzenie do końca i z tego się trzeba cieszyć - ocenia Kazimierz Moskal, trener drużyny z Bukowej.
- GKS Katowice nieprzypadkowo pod wodzą Kazimierza Moskala wygrał zdecydowaną większość meczów u siebie. My mieliśmy zbyt mało argumentów w ofensywie, by zdobyć tu punkty. Szkoda, że straciliśmy bramkę w takich okolicznościach, bo wcześniej przeciwnik mieli lepsze sytuacje. W ataku pozycyjnym było za mało gry oskrzydlającej i pojedynków jeden na jeden, by tak grającemu rywalowi zagrozić - przyznaje Marcin Kaczmarek, trener "Nafciarzy".
- GKS Katowice nieprzypadkowo pod wodzą Kazimierza Moskala wygrał zdecydowaną większość meczów u siebie. My mieliśmy zbyt mało argumentów w ofensywie, by zdobyć tu punkty. Szkoda, że straciliśmy bramkę w takich okolicznościach, bo wcześniej przeciwnik mieli lepsze sytuacje. W ataku pozycyjnym było za mało gry oskrzydlającej i pojedynków jeden na jeden, by tak grającemu rywalowi zagrozić - przyznaje Marcin Kaczmarek, trener "Nafciarzy".
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku