Katowiczanie są mechanizmem, który musi wreszcie zaskoczyć
24.03.2009
Odmłodzona drużyna z Katowic na razie tej wiosny nie przegrała, choć spotkała się z zespołami, które walczą o zdecydowanie inne cele. - Cały ten mechanizm musi wreszcie zaskoczyć. Remis z Wisłą to dobry rezultat, bo goście mieli swoje szanse, z czego raz uratował nas słupek - wskazuje Plewnia, który ostrzy sobie już zęby na potyczkę z zawodnikami Odry.
- To, że w Opolu są kłopoty, nie oznacza, że nie wyjdą na boisko skoncentrowani, nastawieni na walkę. Pamiętajmy, że przez ostatnie miesiące sytuacja w naszym klubie też była nieciekawa. Dopiero wychodzimy z tego dołka i każdy pozytywny akcent jest dla nas ważny. Na razie nie przegraliśmy meczu i z wiarą patrzymy do przodu - kończy lewonożny gracz.
- To, że w Opolu są kłopoty, nie oznacza, że nie wyjdą na boisko skoncentrowani, nastawieni na walkę. Pamiętajmy, że przez ostatnie miesiące sytuacja w naszym klubie też była nieciekawa. Dopiero wychodzimy z tego dołka i każdy pozytywny akcent jest dla nas ważny. Na razie nie przegraliśmy meczu i z wiarą patrzymy do przodu - kończy lewonożny gracz.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku