Katowicko-suwalskie pojedynki piłkarskie
12.08.2015
Nieco ponad dwa tygodnie temu GKS podejmował na własnym stadionie drużynę Wigier Suwałki i mimo nerwowego początku, wygrał tamto spotkanie 2-0. Drużyna z Suwalszczyzny postanowiła odkuć się na innym katowickim ligowcu – Rozwoju. Ta sztuka biało-niebieskim udała się znakomicie, bowiem w minioną niedzielę rozgromili katowiczan 4-0.
Przed nami natomiast trzecia odsłona katowicko-suwalskich pojedynków. Dziś o godzinie 19:00 GieKSa stoczy z Wigrami walkę o awans do kolejnej rundy Pucharu Polski. Stawką meczu jest faza 1/8 i spotkanie na własnym stadionie z Cracovią Kraków.
„Trójkolorowi” na to spotkanie udali się podrażnieni porażką z Zagłębiem Sosnowiec. - Wynik tego spotkania przyjmujemy na klatę i nie szukamy głupich tłumaczeń. Przed nami kolejne mecze i chcemy je rozstrzygać na naszą korzyść - zapowiadał jeden z najbardziej doświadczonych zawodników GieKSy, Łukasz Pielorz.
Przed dzisiejszym spotkaniem trener Piotr Piekarczyk z pewnością zdecyduje się na kilka zmian w składzie. Katowiczanie zagrali bowiem ostatnie spotkanie w blisko 40-sto stopniowym upale, a już w najbliższą sobotę czeka ich ważne wyjazdowe spotkanie w Gdyni z Arką.
W Pucharze Polski nie obowiązuje przepis narzucający obowiązkową grę młodzieżowca. Ze składu wypadnie więc prawdopodobnie Paweł Szołtys, za którego do meczowej jedenastki może wskoczyć Daniel Ciechański. Szansę na grę od początku być może dostanie również Wojciech Trochim, który do tej pory grywał jedynie w końcówkach spotkań. Jego występ jest tym bardziej prawdopodobny, że w poprzednim spotkaniu Filip Burkhardt opuszczał boisko z drobnym urazem. W pierwszej jedenastce mogą również znaleźć się Sławomir Duda, Adrian Frańczak czy nawet bramkarz Mateusz Kuchta.
Niezależnie jednak od tego jakim składem zagrają dziś katowiczanie, kibice oczekiwać będą od nich zwycięstwa. Z kolei drużyna Wigier z pewnością będzie chciała przechylić na swoją korzyść stan suwalsko-katowickiej rywalizacji.
Przed nami natomiast trzecia odsłona katowicko-suwalskich pojedynków. Dziś o godzinie 19:00 GieKSa stoczy z Wigrami walkę o awans do kolejnej rundy Pucharu Polski. Stawką meczu jest faza 1/8 i spotkanie na własnym stadionie z Cracovią Kraków.
„Trójkolorowi” na to spotkanie udali się podrażnieni porażką z Zagłębiem Sosnowiec. - Wynik tego spotkania przyjmujemy na klatę i nie szukamy głupich tłumaczeń. Przed nami kolejne mecze i chcemy je rozstrzygać na naszą korzyść - zapowiadał jeden z najbardziej doświadczonych zawodników GieKSy, Łukasz Pielorz.
Przed dzisiejszym spotkaniem trener Piotr Piekarczyk z pewnością zdecyduje się na kilka zmian w składzie. Katowiczanie zagrali bowiem ostatnie spotkanie w blisko 40-sto stopniowym upale, a już w najbliższą sobotę czeka ich ważne wyjazdowe spotkanie w Gdyni z Arką.
W Pucharze Polski nie obowiązuje przepis narzucający obowiązkową grę młodzieżowca. Ze składu wypadnie więc prawdopodobnie Paweł Szołtys, za którego do meczowej jedenastki może wskoczyć Daniel Ciechański. Szansę na grę od początku być może dostanie również Wojciech Trochim, który do tej pory grywał jedynie w końcówkach spotkań. Jego występ jest tym bardziej prawdopodobny, że w poprzednim spotkaniu Filip Burkhardt opuszczał boisko z drobnym urazem. W pierwszej jedenastce mogą również znaleźć się Sławomir Duda, Adrian Frańczak czy nawet bramkarz Mateusz Kuchta.
Niezależnie jednak od tego jakim składem zagrają dziś katowiczanie, kibice oczekiwać będą od nich zwycięstwa. Z kolei drużyna Wigier z pewnością będzie chciała przechylić na swoją korzyść stan suwalsko-katowickiej rywalizacji.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku