Katowice dorzucają 300 tys. zł

12.02.2009
Władze miasta w Katowicach - po długich rozmowach z działaczami GKS Katowice - postanowiły zwiększyć o 300 tys. zł środki przeznaczone w budżecie na rok 2009 na sport kwalifikowany.
Ta kwota nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów GieKSy. - Nie będę ukrywać, że obecne zobowiązania klubu są większe niż dodatkowe 300 tys., „dołożone” przez władze miasta do wcześniejszej puli na sport - mówi Jan Furtok, prezes klubu. Jednocześnie nie chce podać sumy, jaką są winni wierzycielom. Nieoficjalnie mówi się o tym, że największe długi katowiczanie mają wobec instytucji państwowych, tj. ZUS-u i Urzędu Skarbowego. Spłata tych zobowiązań jest podstawowym warunkiem większej pomocy ze strony miasta.

Okazuje się, że na Bukowej mogą liczyć jednak na jeszcze większe pieniądze. Jeśli radni przyjmą 23 lutego br. uchwałę o podwyższeniu środków na sport kwalifikowany, GieKSa może otrzymać nawet do 700 tys. zł. - Klub będzie więc mogła sięgnąć po te pieniądze, zgłaszając się do konkursu - wyjaśnia Piotr Uszok, prezydent miasta Katowice.

Została także poruszona kwestia znalezienia dodatkowego źródła utrzymania. - Podjęliśmy działania zmierzających do znalezienia sponsora, który zapewni funkcjonowanie klubu w okresie luty - czerwiec 2009 - zapewnia Uszok. Prezydent nie chciał jednak zdradzić z kim prowadzone są rozmowy. - Umowa nie została jeszcze podpisana, więc nie będę zdradzać nazwy naszego potencjalnego partnera - dodaje.

Jak się jednak okazuje miasto ma również swoje wymagania. Część funduszy jakie ma otrzymać klub zostanie wykorzystana m.in. na wynajem stadionu i zapewnienie ochrony. Szacuje się, że kwota ta, może sięgnąć nawet 100 tys. zł. Kolejnym obciążeniem dla klubu będzie to, że to właśnie GieKSa będzie musiała pokryć wszystkie akty wandalizmu powstałe na skutek działań fanów. - Obecnie na bieżąco usuwamy efekty działalności kibiców, trudno mi jednoznacznie ocenić koszta tych działań. Możemy jednak założyć, że kwota taka sięgnąć może nawet 100 tys. złotych - głośno zastanawiał się Waldemar Bojarun, naczelnik Wydziału Informacji i Promocji UM Katowice.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również