Katowice - Cracovia II 8-1
16.12.2008
Bez żadnych problemów katowiczanie poradzili sobie z rezerwami mistrza Polski. Wygrali przewagą siedmiu bramek i był to najmniejszy wymiar kary z możliwych. Krakowianie choćby przez chwilę nie potrafili nawiązać równorzędnej walki. Bronili się nawet podczas gry w przewadze. Stać ich było jedynie na jednego, honorowego gola. Po stronie gości warte odnotowania są jeszcze tylko dwa uderzenia. Raz w poprzeczkę, a raz w słupek. I to by było na tyle, jeśli chodzi o przyjezdnych. Młodzi hokeiści starają się, walczą na ile pozwalają im możliwości, ale to niestety nie wystarcza żeby równać się z katowickim zespołem.
Gospodarze też nie zachwycili. Starali się wygrać to spotkanie jak najmniejszym kosztem sił. Grali wolno i bez polotu, wyczekując, kiedy zabrzmi syrena końcowa. W ich poczynaniach brakowało motywacji oraz pełnego zaangażowania. Wyszli na lód i urządzili sobie tzw. ślizgawkę. To jednak wystarczyło na przeciętnego przeciwnika, jakim jest niedoświadczony zespół Cracovii. GKS odniósł zasłużone zwycięstwo.
Gospodarze też nie zachwycili. Starali się wygrać to spotkanie jak najmniejszym kosztem sił. Grali wolno i bez polotu, wyczekując, kiedy zabrzmi syrena końcowa. W ich poczynaniach brakowało motywacji oraz pełnego zaangażowania. Wyszli na lód i urządzili sobie tzw. ślizgawkę. To jednak wystarczyło na przeciętnego przeciwnika, jakim jest niedoświadczony zespół Cracovii. GKS odniósł zasłużone zwycięstwo.
Polecane
Polska Hokej Liga