Kapitan GieKSy w tej rundzie już nie zagra
01.11.2013
Adrian Napierała na boisku pojawił się po raz ostatni w końcówce sierpnia, w potyczce z Miedzią Legnica. Już wtedy grał z urazem mięśnia przywodziciela. Wydawało się, że kontuzja nie jest poważna, ale badania wykazały, że uraz definitywnie wyklucza doświadczonego obrońcę z tegorocznych rozgrywek.
Feralnego urazu Napierała nabawił się w meczu z Sandecją na początku sierpnia. - Poczułem wtedy ból w przywodzicielu. Potem próbowałem jeszcze grać na środkach przeciwbólowych, ale to nie pomagało. W końcu okazało się, że przywodziciel jest zerwany i musiałem przejść operację. W tym roku nie zagram. Do treningów wrócę dopiero w styczniu - wyjaśnia kapitan drużyny z Bukowej.
Feralnego urazu Napierała nabawił się w meczu z Sandecją na początku sierpnia. - Poczułem wtedy ból w przywodzicielu. Potem próbowałem jeszcze grać na środkach przeciwbólowych, ale to nie pomagało. W końcu okazało się, że przywodziciel jest zerwany i musiałem przejść operację. W tym roku nie zagram. Do treningów wrócę dopiero w styczniu - wyjaśnia kapitan drużyny z Bukowej.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku