Kapitan GieKSy przed meczem z liderem: Nikt nie gra u siebie, by nie przegrać
22.09.2013
Przyzwoita postawa w pojedynkach z Energetykiem ROW Rybnik i Arką Gdynia przyniosła GKS-owi Katowice sześć punktów. W niedzielnym starciu z Dolcanem Ząbki poprzeczka jednak pójdzie jeszcze bardziej w górę. Lider przegrał dotychczas zaledwie jedno spotkanie, a w czterech dotychczasowych meczach wyjazdowych zainkasował pięć punktów.
- Cieszy to, że po meczu w Łęcznej udało nam się wkroczyć na zwycięską ścieżkę i wygraliśmy dwa ostatnie mecze. Energetyk to rywal niewygodny, podobnie jak Arka. Oba zespoły niejednemu zespołowi napsują jeszcze krwi, ale my już mamy te potyczki za sobą i zgarnęliśmy w nich całą pulę, więc mamy się z czego cieszyć - przyznaje Przemysław Pitry, kapitan GieKSy.
Katowiczanie całą swoją uwagę poświęcają dziś potyczce z Dolcanem, ale myślą też o kolejnych starciach. - Na trójmeczu liga się jeszcze nie kończy. Mamy jeszcze dużo meczów przed sobą i w każdym z nich musimy szukać punktów. Z Dolcanem będziemy na pewno grać o zwycięstwo, bo gramy przy Bukowej. Nie znam drużyny, która u siebie chciałaby grać na remis czy starała się nie przegrać. Nasz cel to zrobić wszystko, żeby szala zwycięstwa znowu przechyliła się na naszą stronę - zapowiada najskuteczniejszy strzelec GKS-u.
- W ostatnich meczach kto pierwszy strzelał bramkę, ten kończył mecz z całą pulą. Zwłaszcza cieszy to, że udało nam się przeciwstawić Arce, która jest bardzo silna piłkarsko, a my byliśmy dla niej godnym rywalem. Z podobnym nastawieniem podejdziemy do Dolcanu. Tam też jest wielu chłopaków, którzy umieją grać w piłkę, ale my także nie jesteśmy od nich gorsi. Czeka nas fajny mecz i miejmy nadzieję, że tę zwycięską passę uda się podtrzymać - dodaje Pitry.
GKS Katowice - Dolcan Ząbki
Niedziela, 17:00
Sędzia: Adam Lyczmański (Bydgoszcz).
- Cieszy to, że po meczu w Łęcznej udało nam się wkroczyć na zwycięską ścieżkę i wygraliśmy dwa ostatnie mecze. Energetyk to rywal niewygodny, podobnie jak Arka. Oba zespoły niejednemu zespołowi napsują jeszcze krwi, ale my już mamy te potyczki za sobą i zgarnęliśmy w nich całą pulę, więc mamy się z czego cieszyć - przyznaje Przemysław Pitry, kapitan GieKSy.
Katowiczanie całą swoją uwagę poświęcają dziś potyczce z Dolcanem, ale myślą też o kolejnych starciach. - Na trójmeczu liga się jeszcze nie kończy. Mamy jeszcze dużo meczów przed sobą i w każdym z nich musimy szukać punktów. Z Dolcanem będziemy na pewno grać o zwycięstwo, bo gramy przy Bukowej. Nie znam drużyny, która u siebie chciałaby grać na remis czy starała się nie przegrać. Nasz cel to zrobić wszystko, żeby szala zwycięstwa znowu przechyliła się na naszą stronę - zapowiada najskuteczniejszy strzelec GKS-u.
- W ostatnich meczach kto pierwszy strzelał bramkę, ten kończył mecz z całą pulą. Zwłaszcza cieszy to, że udało nam się przeciwstawić Arce, która jest bardzo silna piłkarsko, a my byliśmy dla niej godnym rywalem. Z podobnym nastawieniem podejdziemy do Dolcanu. Tam też jest wielu chłopaków, którzy umieją grać w piłkę, ale my także nie jesteśmy od nich gorsi. Czeka nas fajny mecz i miejmy nadzieję, że tę zwycięską passę uda się podtrzymać - dodaje Pitry.
GKS Katowice - Dolcan Ząbki
Niedziela, 17:00
Sędzia: Adam Lyczmański (Bydgoszcz).
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku