Kapias: "Piłkarze Zagłębia do dziś pamiętają horror z Bukowej"

22.04.2009
- Trener Lenczyk powtarza nam, że tym, czego musimy się dzisiaj obawiać najbardziej, jest zmysł taktyczny opiekuna GieKSy - mówi Szymon Kapias, który w zimie zamienił Katowice na Lubin.
7 września minionego roku. Sześć minut do końca meczu GKS Katowice - Zagłębie Lubin. Goście prowadzą dwoma bramkami, spokojnie kontrolując przebieg widowiska. Co poniektórzy kibice gospodarzy opuszczają trybuny, a GieKSa... dokonuje małego piłkarskiego cudu! Bramki Łukasza Janoszki i Krzysztofa Markowskiego dają katowiczanom cenny podział punktów.

Obydwu tych graczy na Bukowej już nie ma. Podobnie jak Szymona Kapiasa, który zimą trafił właśnie do Lubina. - Już w przerwie goście mogli dopisywać sobie trzy punkty. My jednak, mimo fatalnego położenia, mieliśmy ogromną wiarę w to, że uda się odrobić straty. Koledzy z Lubina do dziś pamiętają tamten horror - mówi Kapias. Swoistym dramatem były również dla miedziowej jedenastki ostatnie kolejki.

Włodarze lubińskiego klubu szybko podziękowali zatem za współpracę Robertowi Jończykowi, którego zastąpił Orest Lenczyk. Poprawa gry nastąpiła wręcz momentalnie, czego dowodem wygrana z Turem Turek. - A będzie jeszcze lepiej. Zmiana szkoleniowca dała drużynie mocny impuls. Trener Lenczyk powtarza przed dzisiejszym pojedynkiem, że GieKSa przeciwstawi nam nie tylko maksymalne zaangażowanie, ale przede wszystkim taktykę opracowaną przez Adama Nawałkę - dodaje popularny "Hupek".

On jednak w weekend uznania w oczach Lenczyka nie znalazł. - Nie robię z tego tragedii. Powiem inaczej. Dokładam jeszcze więcej starań, by dzisiaj wybiec na boisko. Od siedzenia to jest ławka, ale ta w parku - uśmiecha się 25-latek, który wciąż przyjaźni się z wieloma zawodnikami z Katowic. Najbardziej z Łukaszem Wijasem.

W szeregach gospodarzy zabraknie dziś Michała Golińskiego, który jednocześnie jest kontuzjowany i pauzuje z powodu kartek. Są one również przyczyną braku w kadrze meczowej katowiczan Piotra Plewni. Z urazem zmaga się natomiast Wijas.

[b]Zagłębie Lubin - GKS Katowice[/b]
środa; 19:00
sędziuje Leszek Gawron (Mielec)

Przypuszczalne składy
[b]
Zagłębie[/b]: Ptak - Kocot, Stasiak, Kapias, Nhamoinesu - Pawłowski, Bartczak, Jackiewicz, Hanzel, Kolendowicz - Micanski.

[b]GKS[/b]: Gorczyca - Krysiński, Napierała, Kamiński, Mielnik - Goncerz, Nowak, Cholerzyński, Kubies - Iwan - Kaliciak.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również