Jutro gala "Złotych Buków". Ulubieniec kibiców obroni tytuł?
16.01.2012
W tym roku kibice głosowali w pięciu kategoriach. W tej najważniejszej - "piłkarz roku" - nominowanych jest pięciu graczy - Grzegorz Goncerz, Tomasz Hołota, Paweł Olkowski, Przemysław Pitry i Adrian Napierała. Faworytem do zwycięstwa jest ten ostatni, ulubieniec kibiców. Zresztą obrońca GieKSy wygrał w tej kategorii rok temu.
Trzech zawodników ma szanse na dwie statuetki - wymienieni wyżej Hołota (za gola w meczu z Polkowicami), Olkowski (Łęczna) i Napierała (Polkowice) mają szanse na wygranie klasyfikacji "bramka roku". Cała trójka popisała się efektownymi uderzeniami z dystansu. Zza pola karnego strzelał także w meczu z Wartą w Poznaniu Mateusz Zachara. Jedynym z nominowanych, który wpisał się na listę strzelców z bliższej odległości jest Janusz Dziedzic, który efektowną przewrotką pokonał bramkarza Niecieczy.
Ciekawie zapowiada się rywalizacja w kategorii odkrycie roku. O tytuł ten rywalizuje trzech zawodników - wypożyczony z Podbeskidzia Bielsko-Biała Damian Chmiel, bramkarz Witold Sabela oraz wychowanek katowickiego klubu - 21-letni Bartosz Sobotka.
Jedna ze statuetek może też powędrować do kibiców - do "wydarzenia roku" załapały się prezentacja kibiców na Remes Cup oraz 15-lecie zgody z Banikiem Ostrawa. Stawkę uzupełniają wyburzenie Trybuny Północnej, droga hokejowej GieKSy do ekstraligi oraz debiut klubu na rynku New Connect.
Kibicie GieKSy przyczynili się także do niektórych nominacji w kategorii "mecz roku". Spotkania z Pogonią Szczecin, Zawiszą Bydgoszcz i Olimpią Grudziądz zostały wybrane m.in. dzięki atmosferze, jaką sympatycy klubu z Bukowej stworzyli na trybunach. W gronie kandydatur nie mogło zabraknąć meczu z Polkowicami - efektowna wygrana (5-0), okraszona pięknymi bramkami Napierały i Hołoty. Nie dziwi także obecność wiosennego pojedynku z Górnikiem Łęczna - mimo że katowiczanie dwukrotnie przegrywali, zdołali wygrać 4-2.
Na gali będzie obecnych blisko 250 osób. Zjawią się przedstawiciele miasta, legendy klubu i ludzie współpracujący z GKS-em. Nie zabraknie oczywiście kibiców. Organizatorzy zapewnili także atrakcję muzyczną - występ akordeonisty Patryka Walczaka. - Młody, perspektywiczny wilczek. Może to on będzie odkryciem roku? - uśmiecha się rzecznik prasowy klubu, Radosław Bryłka.
Organizatorzy przygotowali także jedną niespodziankę. Jaką? Jest to chyba obecnie najbardziej skrywana tajemnica przy Bukowej.
Trzech zawodników ma szanse na dwie statuetki - wymienieni wyżej Hołota (za gola w meczu z Polkowicami), Olkowski (Łęczna) i Napierała (Polkowice) mają szanse na wygranie klasyfikacji "bramka roku". Cała trójka popisała się efektownymi uderzeniami z dystansu. Zza pola karnego strzelał także w meczu z Wartą w Poznaniu Mateusz Zachara. Jedynym z nominowanych, który wpisał się na listę strzelców z bliższej odległości jest Janusz Dziedzic, który efektowną przewrotką pokonał bramkarza Niecieczy.
Ciekawie zapowiada się rywalizacja w kategorii odkrycie roku. O tytuł ten rywalizuje trzech zawodników - wypożyczony z Podbeskidzia Bielsko-Biała Damian Chmiel, bramkarz Witold Sabela oraz wychowanek katowickiego klubu - 21-letni Bartosz Sobotka.
Jedna ze statuetek może też powędrować do kibiców - do "wydarzenia roku" załapały się prezentacja kibiców na Remes Cup oraz 15-lecie zgody z Banikiem Ostrawa. Stawkę uzupełniają wyburzenie Trybuny Północnej, droga hokejowej GieKSy do ekstraligi oraz debiut klubu na rynku New Connect.
Kibicie GieKSy przyczynili się także do niektórych nominacji w kategorii "mecz roku". Spotkania z Pogonią Szczecin, Zawiszą Bydgoszcz i Olimpią Grudziądz zostały wybrane m.in. dzięki atmosferze, jaką sympatycy klubu z Bukowej stworzyli na trybunach. W gronie kandydatur nie mogło zabraknąć meczu z Polkowicami - efektowna wygrana (5-0), okraszona pięknymi bramkami Napierały i Hołoty. Nie dziwi także obecność wiosennego pojedynku z Górnikiem Łęczna - mimo że katowiczanie dwukrotnie przegrywali, zdołali wygrać 4-2.
Na gali będzie obecnych blisko 250 osób. Zjawią się przedstawiciele miasta, legendy klubu i ludzie współpracujący z GKS-em. Nie zabraknie oczywiście kibiców. Organizatorzy zapewnili także atrakcję muzyczną - występ akordeonisty Patryka Walczaka. - Młody, perspektywiczny wilczek. Może to on będzie odkryciem roku? - uśmiecha się rzecznik prasowy klubu, Radosław Bryłka.
Organizatorzy przygotowali także jedną niespodziankę. Jaką? Jest to chyba obecnie najbardziej skrywana tajemnica przy Bukowej.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku