JKH - Orlik 4-3. Skuteczność do poprawki

05.10.2014
Wygrali, ale nie zachwycili. Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie prowadzili trzema bramkami, ale ostatecznie różnica między zespołami zmalała do jednego trafienia.
archiwum
Na początku spotkania gospodarze stworzyli kilka sytuacji, po których powinni wyjść na prowadzenie. Zrobili to jednak goście - Maciej Rompkowski dobił uderzenie Mateusza Stopińskiego. Jastrzębianie wyrównali za sprawą Wołodymyra Ałeksiuka, który zdobył dosyć szczęśliwego gola - krążek po jego strzale wtoczył się do bramki mimo interwencji bramkarza.

Druga tercja była całkowicie zdominowana przez JKH i zwycięstwo w tej partii 2-0 to najniższy wymiar kary dla opolan. Jastrzębianie raz za razem atakowali bramkę Johna Murraya, ale podobnie jak w pierwszej części gry - szwankowała skuteczność. Na listę strzelców wpisali się Petr Polodna i Leszek Laszkiewicz.

Na początku trzeciej tercji gospodarze podwyższyli prowadzenie - Michal Plichta uderzył z bardzo ostrego kąta, ale krążek szczęśliwie odbił się od łyżwy bramkarza i wpadł do siatki. Mimo że prowadzenie było dosyć pewne, końcówka była nerwowa. Grę w przewadze wykorzystał Arkadiusz Kostek, a niewiele później bramkę kontaktową zdobył Maciej Rompkowski.

Jastrzębianom udało się jednak dowieźć zwycięstwo do końca. Gra jednak nikogo na kolana nie powaliła.
źródło: hokej.net

Przeczytaj również