JKH GKS - Unia 8-1. Całkowita dominacja jastrzębian

10.10.2014
Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie zanotowali najwyższe zwycięstwo w tym sezonie. Gracze Unii Oświęcim nie mieli nic do powiedzenia. Do składu gospodarzy wrócił Mateusz Danieluk.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Dzisiejszym meczem do gry wrócił Mateusz Danieluk, który przez ostatni miesiąc leczył złamany palec. Napastnik znalazł się w trzeciej piątce i w pierwszej tercji zapadł w pamięć tym, że... spowodował kontuzję Davida Bajanika. Po bodiczku hokeisty gospodarzy, rywal nie był w stanie o własnych siłach opuścić lodowiska.

Zanim jednak doszło do tej sytuacji, jastrzębianie wpakowali Unii trzy bramki, a na listę strzelców wpisali się Michal Plichta, Artem Bondarew i Mateusz Rompkowski. Byłoby ich znacznie więcej, gdyby nie dobra postawa bramkarza oświęcimian, Michała Fikrta. Goście z Oświęcimia nie potrafili przeciwstawić się dobrze dysponowanym gospodarzom, nawet grając w przewadze. Co więcej, zawodnicy JKH będąc w osłabieniu potrafili skierować krążek do siatki - zrobił to w drugiej odsłonie Filip Drzewiecki. Mimo wielu prób, "guma" znalazła drogę do bramki w tej części jeszcze tylko raz, za sprawą Leszka Laszkiewicza.

W trzeciej tercji rozstrzelał się Tomasz Kulas, który najpierw skutecznie dobił uderzenie z niebieskiej Protivnego, a następnie wpakował krążek do bramki po wrzutce Stebera. Niecałą minutę po drugim trafieniu, goście przeprowadzili kontrę, po której na listę strzelców wpisał się Maciej Szewczyk. Kibice zobaczyli jeszcze jednego gola - Laszkiewicz idealnie wyłożył "gumę" Bondarewowi, powodując po raz ósmy euforię kibiców Jastrzębia.
źródło: hokej.net

Przeczytaj również