JKH GKS - Polonia 4-2. Kolejne męczarnie Jastrzębia

18.11.2014
Zawodnicy JKH GKS-u Jastrzębie dopiero w trzeciej tercji rozstrzygnęli losy meczu z Polonią Bytom. To drugi mecz z rzędu, w którym jastrzębianie męczą się z o wiele niżej notowanym rywalem.
Norbert Barczyk/Pressfocus
W poprzedniej kolejce gracze z Jastrzębia wygrali z HC GKS-em Katowice zaledwie 2-1, rozgrywając słabe zawody. Dzisiaj zaczęło się od niespodziewanego prowadzenia Polonii - na samym początku spotkania bytomianie ruszyli z kontrą, którą skutecznie wykończył Karol Wąsiński. Gospodarze co prawda dosyć szybko doprowadzili do wyrównania, gdy Tomasz Kulas objechał bramkę i strzałem pod poprzeczkę zdobyła gola, ale na początku drugiej tercji Polonia znów objęła prowadzenie. Davida Zabolotnego strzałem spod niebieskiej linii zaskoczył Tobiasz Bigos.

Jastrzębianie długo nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze broniącego bramkarza Polonii. Udało się to Mateuszowi Danielukowi, który na kilka minut przed przerwą popisał się indywidualną akcją, doprowadzając do wyrównania. W trzeciej tercji strzelali już tylko gospodarze. Najpierw uderzenie Toamsza Protivnego dobił Kulas, a w ostatniej minucie spotkania Leszek Laszkiewicz wykorzystał fakt, że Polonia wycofała bramkarza i wpakował krążek do pustej bramki.

Dzięki wygranej, jastrzębianie zapewnili sobie, bez gry w barażach, udział w grudniowym Pucharze Polski.
źródło: SportSlaski.pl / hokej.net

Przeczytaj również