JKH GKS - Podhale 5-2. Odmienione Jastrzębie
21.11.2014
Wymęczone zwycięstwa nad HC GKS-em Katowice i Polonią Bytom nie napawały zbyt wielkim optymizmem przed kolejnym spotkaniem. Pocieszające dla kibiców Jastrzębia było jednak to, że do drużyny po kontuzjach wrócili Jan Steber i Wołodymyr Ałeksiuk.
Jastrzębianie prezentowali się jednak o wiele lepiej niż w poprzednich starciach. Wyszli na prowadzenie już na początku meczu, gdy Tomasz Protivny zaskoczył Ondreja Raszkę uderzeniem spod niebieskiej linii. O ile w tej sytuacji bramkarz Podhala popełnił błąd, tak do końca pierwszej tercji bronił już wybornie, raz za razem broniąc strzały gospodarzy.
Na początku drugiej tercji Raszkę pokonał Szymon Marzec. Udało mu się to jednak dopiero za drugą dobitką. Przez następne minuty trwało oblężenie bramki nowotarżan, ale kibice długo nie oglądali bramek. Jednak jak już "guma" wpadła do siatki - to już zaczęła wpadać seryjnie. Najpierw dwa razy skapitulował golkiper gości, a następnie pokonany został Przemysław Odrobny. Tercję golem zamknęli jastrzębianie - mimo gry w osłabieniu, Tomasz Kulas popisał się indywidualną akcją, w której położył bramkarza i zdobył piątego gola dla JKH.
Po drugiej części gry wynik spotkania był już praktycznie przesądzony, gościom udało się jedynie nieco zmniejszyć rozmiary porażki - jedyną bramkę w trzeciej tercji zdobył Damian Zarotyński
Jastrzębianie prezentowali się jednak o wiele lepiej niż w poprzednich starciach. Wyszli na prowadzenie już na początku meczu, gdy Tomasz Protivny zaskoczył Ondreja Raszkę uderzeniem spod niebieskiej linii. O ile w tej sytuacji bramkarz Podhala popełnił błąd, tak do końca pierwszej tercji bronił już wybornie, raz za razem broniąc strzały gospodarzy.
Na początku drugiej tercji Raszkę pokonał Szymon Marzec. Udało mu się to jednak dopiero za drugą dobitką. Przez następne minuty trwało oblężenie bramki nowotarżan, ale kibice długo nie oglądali bramek. Jednak jak już "guma" wpadła do siatki - to już zaczęła wpadać seryjnie. Najpierw dwa razy skapitulował golkiper gości, a następnie pokonany został Przemysław Odrobny. Tercję golem zamknęli jastrzębianie - mimo gry w osłabieniu, Tomasz Kulas popisał się indywidualną akcją, w której położył bramkarza i zdobył piątego gola dla JKH.
Po drugiej części gry wynik spotkania był już praktycznie przesądzony, gościom udało się jedynie nieco zmniejszyć rozmiary porażki - jedyną bramkę w trzeciej tercji zdobył Damian Zarotyński
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów