JKH GKS - Naprzód 3-0. Lider nie dał szans beniaminkowi
24.10.2014
W pierwszej tercji na lodowisku nie działo się zbyt wiele, żadna z drużyn nie zdołała pokonać bramkarza rywali. Gospodarzom udało się znaleźć sposób na Michała Elżbieciaka dopiero w drugiej części gry - gdy goście grali w osłabieniu, Filip Drzewiecki zagrał do Łukasza Nalewajki, a ten pokonał bramkarza Naprzodu w sytuacji sam na sam. Minutę później było już 2-0 - grających w dalszym ciągu w osłabieniu janowian skarcił Jan Steber.
Tuż przed syreną zapraszającą na przerwę na listę strzelców mógł się też wpisać Richard Bordowski, jednak trafił w słupek. W trzeciej tercji również przeważali gospodarze. Swoją wyższość udokumentowali pod koniec spotkania, gdy Leszek Laszkiewicz zagrał do Petra Polodny, który uderzeniem z ostrego kąta zdobył trzeciego gola dla JKH.
To był najniższy wymiar kary. Gospodarze mieli o wiele więcej sytuacji strzeleckich. Jastrzębianie wygrali siódmy mecz z rzędu, dzięki czemu wiadomo, że także po tej serii gier będą na pierwszym miejscu w tabeli. Naprzód w dalszym ciągu będzie zajmował ósme miejsce.
Tuż przed syreną zapraszającą na przerwę na listę strzelców mógł się też wpisać Richard Bordowski, jednak trafił w słupek. W trzeciej tercji również przeważali gospodarze. Swoją wyższość udokumentowali pod koniec spotkania, gdy Leszek Laszkiewicz zagrał do Petra Polodny, który uderzeniem z ostrego kąta zdobył trzeciego gola dla JKH.
To był najniższy wymiar kary. Gospodarze mieli o wiele więcej sytuacji strzeleckich. Jastrzębianie wygrali siódmy mecz z rzędu, dzięki czemu wiadomo, że także po tej serii gier będą na pierwszym miejscu w tabeli. Naprzód w dalszym ciągu będzie zajmował ósme miejsce.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów