JKH GKS - Cracovia 2-4. Nieudany powrót kapitana

14.11.2014
Cracovia wzięła rewanż za porażkę na własnym lodowisku i pokonała JKH GKS Jastrzębie na Jastorze. To gospodarze częściej uderzali na bramkę, ale to krakowianie częściej cieszyli się z goli.
Rafał Rusek/Pressfocus
Po meczu z Unią Oświęcim, ze składu jastrzębian wypadł Richard Bordowski. Na szczęście dla ofensywy JKH GKS-u, do gry po dwumiesięcznej przerwie, spowodowanej kontuzją, wrócił Michał Urbanowicz. Mało brakowało, by to właśnie kapitan otworzył wynik spotkania - to on uderzył na bramkę, źle interweniował Rafał Radziszewski, ale krążek zdołał tuż przed linią bramkową wybić Kruczek. Chwilę później... było 0-1, bo Grzegorz Pasiut wykorzystał grę w przewadze.

Nie minęła nawet minuta, a zrobiło się 0-2 - Cracovia wyprowadziła kontrę, po której Patrik Valczak pokonał Przemysława Odrobnego w sytuacji sam na sam. Pod koniec tercji udało się zdobyć bramkę kontaktową - Radosław Nalewajka zmienił tor lotu krążka po uderzeniu Tomasza Kulasa.

Na początku drugiej części gry, Valczak ponownie znalazł się sam na sam z Odrobnym i ponownie to on wyszedł górą z tego pojedynku. Po tym trafieniu, nastąpiła zmiana w bramce gospodarzy, jednak David Zabolotny zachował czyste konto tylko przez zaledwie trzy minuty. Sposób na niego znalazł Josef Fojtik.

Mimo dużej straty, gospodarze nie podłamali się i atakowali. Przewagę krakowian zdołał zmniejszyć Kulas, ale więcej goli jastrzębianie nie zdobyli, przez co zanotowali drugą porażkę w sezonie na własnym lodowisku.
źródło: SportSlaski.pl / hokej.net

Przeczytaj również