"Jeśli zmienia się właściciel, a zostaje adres, to mamy status quo"

06.04.2012
Niedawno pojawiła się informacja o zmianie właściciela GKS-u Katowice. Wygląda jednak na to, że z małej chmury spadł mały deszcz. Jest bardzo możliwe, że Ireneusz Król wcale się z GieKSy nie wycofał...
Akcje od Centrozapu miała przejąć firma Trust Trading, reklamująca się jako "działająca w zakresie kompleksowych dostaw i montażu konstrukcji stalowych i maszynowych". Wiadomo o niej jednak bardzo niewiele. A przejęcie odbyło się bez spotkań i telefonów.

- Wcześniej nie mieliśmy w tej sprawie żadnych informacji, ale mamy nadzieję, że to początek nowego rozdziału w historii klubu - podkreśla jednak Radosław Bryłka, rzecznik prasowy katowiczan. - Do Stróży jedziemy jeszcze z koszulkami z kampanią reklamową Ideonu (pod tym szyldem działa ostatnio Centrozap - przyp. red.), ale czy podobnie będzie przy okazji meczu z Bogdanką Łęczna, nie wiadomo - dodaje.

Jak sprawę tajemniczego przejęcia GieKSy komentują władze Katowic? - Szczerze mówiąc, wiem o niej tylko z mediów. Choć jeśli zmienia się właściciel, a jego adres pozostaje ten sam, to w rzeczywistości mamy status quo... - przyznaje Sławomir Witek, naczelnik Wydziału Sportu i Turystyki UM Katowice. Czyli wygląda na to, że do rozjaśnienia sytuacji w GKS-ie jest jeszcze bardzo daleko...
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również