Jeśli wiara czyni cuda... "Wierzę, że ten zespół będzie wygrywał"

14.09.2011
Wydaje się, że większe problemy piłkarze GKS-u Katowice będą mieli nie z graczami KS-u Polkowice, a w szatni przed meczem. Bo to chyba tam, w głowach zawodników, rozegra się ważniejszy pojedynek.
Aby nieco podbudować katowiczan, garść statystyk. Podobne problemy zespół z Bukowej miał w poprzednim sezonie. Przełamanie przyszło 11 września, czyli prawie równo rok temu. Wtedy GKS na własnym stadionie pokonał GKP Gorzów Wielkopolski 4-2.

Łatwiejszego rywala na przełamanie koszmarnej passy mieć nie można. Ekipa z Polkowic ma na koncie zaledwie cztery punkty. Na wyjeździe jak na razie osiągnęła tylko jeden remis. Gracze tego zespołu strzelili mniej i stracili więcej bramek niż "GieKSa".

Co jeszcze można przypomnieć piłkarzom Rafała Góraka? To, że w poprzednim sezonie GKS zdobył z tym rywalem cztery punkty, remisując na wyjeździe 1-1 i wygrywając u siebie 1-0. Co ciekawe, w obu spotkaniach na listę strzelców wpisał się Jacek Kowalczyk.

- Chciałbym, żeby to był mecz przełomowy. Drużyna musi w siebie uwierzyć. Gdyby zawodnicy wierzyli w swoje umiejętności, mielibyśmy zdecydowanie więcej punktów. Wierzę, że ten zespół będzie wygrywał - mówi trener Górak.

Tymczasem wiarę w zespół tracą kibice. W sondzie na oficjalnej stronie klubu, liczba fanów wierząca w zdobycie trzech punktów w dzisiejszym meczu jest... praktycznie taka sama jak grupa, która przypisuje zwycięstwo gościom.

GKS Katowice - KS Polkowice
środa, 19:00
sędziuje Piotr Siedlecki (Warszawa)

Przypuszczalny skład
GKS: Sabela - Farkasz,Rzepka, Beliancin, Kaciczak - Goncerz, Hołota, Chmiel, Pitry, Chwalibogowski - Rakels.
źródło: SportSlaski.pl / gieksa.pl

Przeczytaj również