Jeśli nie zdoła wywalczyć miejsca w składzie, latem odejdzie z Bukowej
17.04.2009
Po tym jak po zakończeniu pierwszej części sezonu kadra GKS-u została mocno przetrzebiona, wydawało się, że Grzegorz Górski może na stałe wskoczyć do składu. Tymczasem tylko jeden z pięciu tegorocznych pojedynków rozpoczynał w wyjściowym ustawieniu. - Nie jestem z tego zadowolony. Ambicja karze, bym wymagał od siebie znacznie więcej - podkreśla sam zainteresowany. Na prawym skrzydle przegrywa rywalizację z Grzegorzem Goncerzem.
- Ja sam lepiej czuję się na lewej stronie, ale tam niepodważalną pozycję ma z kolei Piotrek Plewnia - przypomina Górski. Brak miejsca w pierwszej jedenastce może spowodować, że pomocnik już latem pożegna się z Bukową. Byłoby o to o tyle łatwiej, że w czerwcu wygasa jego umowa z klubem. - Najbliższe tygodnie będą kluczowe. Wszystko zależy od tego, czy uda mi się przekonać do siebie trenera Nawałkę. Od zawsze chciałem grać dla GieKSy, ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Pomału coś zaczyna mi już chodzić po głowie - dodaje 24-latek.
- Ja sam lepiej czuję się na lewej stronie, ale tam niepodważalną pozycję ma z kolei Piotrek Plewnia - przypomina Górski. Brak miejsca w pierwszej jedenastce może spowodować, że pomocnik już latem pożegna się z Bukową. Byłoby o to o tyle łatwiej, że w czerwcu wygasa jego umowa z klubem. - Najbliższe tygodnie będą kluczowe. Wszystko zależy od tego, czy uda mi się przekonać do siebie trenera Nawałkę. Od zawsze chciałem grać dla GieKSy, ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Pomału coś zaczyna mi już chodzić po głowie - dodaje 24-latek.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku