Jeśli nie z najgorszą drużyną, to z kim?

10.04.2015
Czy można grać jeszcze gorzej niż GKS Katowice? Jest zespół, który w tym roku zdobył mniej punktów niż GieKSa. Jutro ta drużyna zaprezentuje się przy Bukowej.
Łukasz Sobala/Pressfocus
Co ciekawego?
- GKS Katowice w ostatnich dwóch meczach spisał się fatalnie. Przegrał u siebie z Wisłą Płock (0-1) i na wyjeździe z Wigrami Suwałki (0-2). Na wyniki zareagował zarząd, który nałożył na drużynę karę finansową.

- Ponadto, jeśli GieKSa zgubi punkty na własnym stadionie, piłkarze będą musieli opłacić "cashback" dla posiadaczy karnetów - jeśli GKS przegra, to będzie trzeba oddać połowę ceny biletu, jeśli zremisuje - 25%.

- Bytovia Bytów zanotowała jeszcze gorszy początek roku niż GKS. Bytowianie, którzy zajmują miejsce barażowe, zdobyli zaledwie dwa punkty. Pod koniec marca pracę stracił Paweł Janas, którego na stanowisku trenera beniaminka zastąpił Tomasz Kafarski.

- Dwa punkty w pięciu spotkaniach, bilans bramkowy 0-7. W tym roku nie ma gorszej drużyny na zapleczu ekstraklasy od Bytovii.

- Będzie to pierwszy mecz z udziałem katowickiej publiczności od... 29 listopada poprzedniego roku.

- Spotkanie poprowadzi Sebastian Krasny. Arbiter z Krakowa w tym sezonie dwa razy sędziował mecze GieKSy. Za pierwszym razem katowiczanie przegrali w Legnicy z Miedzią 2-4, a za drugim ulegli a własnym stadionie Dolcanowi Ząbki 2-3.

- Mecz rozpocznie się o 17:00.

Na kogo zwrócić uwagę?
Tylko Grzegorz Goncerz ma w obecnych rozgrywkach I ligi więcej bramek od Janusza Surdykowskiego. Napastnik Bytovii strzelił 11 bramek, ale prawie połowę z rzutów karnych. Z gry 28-latek zdobył tylko sześć goli. Ostatnio pauzował za żółte kartki, ale teraz już będzie do dyspozycji trenerów. Zapowiada się więc niezły pojedynek snajperski.

GKS ma problemy w ataku. Słabo spisują się ludzie odpowiedzialni za konstruowanie akcji. W takich przypadkach ważni są skrzydłowi, którzy potrafiliby przedostać się pod bramkę rywala. Taką osobą jest Krzysztof Wołkowicz, który w Suwałkach zagrał po raz pierwszy po przebytej w lutym operacji przepukliny. Młodzieżowiec w poprzednim meczu z Bytovią zdobył dwie bramki. Nie mamy nic przeciwko, by jutro wyczyn powtórzył...

Ostatni raz...
W Bytowie GKS odniósł najefektowniejsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Po trafieniach Grzegorza Goncerza, Mateusza Kamińskiego oraz dwóch golach Krzysztofa Wołkowicza katowiczanie zanotowali ostatnią jak na razie wygraną poza własnym stadionem. Honorowe trafienie dla gospodarzy zdobył Artur Wojach.

Nieobecni
Kontuzje złapali podstawowi zawodnicy - Łukasz Pielorz i Kamil Cholerzyński.

Przypuszczalny skład
Buczek - Czerwiński, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak - Duda, Wieczorek - Wołkowicz, Pitry, Petasz - Goncerz.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również