Jeśli GKS Katowice chce licencję, to musi dostarczyć kolejne dokumenty

12.06.2013
Sprawa licencji GKS-u Katowice wciąż nie jest wyjaśniona. Działacze będą musieli ponownie udać się do Warszawy, by przedstawić dokumenty, które wymaga Komisja Odwoławcza ds. Licencji Klubowych.
Wczoraj w Warszawie byli wiceprezes GKS-u Katowice Wojciech Cygan i naczelnik Wydziału Sportu i Turystyki Urzędu Miejskiego Sławomir Witek. Katowicka delegacja przedstawiła Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych dokumenty, które mają przekonać do tego, że GieKSie należy się gra w I lidze w przyszłym sezonie.

- Poproszono nas, abyśmy w najbliższych dniach dostarczyli jeszcze dokumenty, potwierdzające część tych rzeczy, o których mówiliśmy - informuje Cygan. GKS musi przedstawić coś na wzór Przyszłej Informacji Finansowej, która jest obowiązkowa, ale dla klubów z ekstraklasy.

Komisja chce wiedzieć, w jaki sposób zostaną rozdysponowane środki z miasta, ile pieniędzy zostanie przekazanych na spłatę zadłużenia, a ile na bieżącą działalność. Ponadto, trzeba dowieźć potwierdzenie porozumienia z ZUS-em i wyjaśnić sprawę z byłymi piłkarzami (i członkiem zarządu), którzy złożyli do PZPN-u wnioski o niewydawanie GKS-owi licencji.
źródło: SPORT

Przeczytaj również