"Jeśli czujesz presję, to znaczy, że grasz w ważnym klubie"

26.08.2018
Nie od dziś wiadomo, że presja to coś, z czym piłkarz przychodzący do GKS-u Katowice musi sobie radzić. Jakub Wawrzyniak zdecydowanie jest piłkarzem, dla którego nie powinien to być problem.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Debiut Jakuba Wawrzyniaka w GKS-ie Katowice przypadł na derby z GKS-em 1962 Jastrzębie. Patrząc na wynik, nie będzie mógł miło wspominać swojego premierowego występu w śląskich barwach. - Do pierwszych 45 minut możemy mieć duże zastrzeżenia co do jakości piłkarskiej. Nie tak to sobie wyobrażaliśmy. W drugiej wyglądało to dużo lepiej, ale jastrzębianie byli dobrze zorganizowani. Cofnęli się i oddali nam pole. Mieliśmy zdecydowaną przewagę, ale nie przekładało się to na świetne sytuacje bramkowe. Możemy gdybać, co by było, gdyby nie poprzeczka. Myślę, że poszlibyśmy za ciosem. Zabrakło nam jakości - analizował spotkanie obrońca.

Nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak ważne są derby dla fanów. - Dla nas to był również szalenie ważny mecz. Kibice odczuwają wielki zawód, ale piłkarz ma to do siebie, że nie ma czasu na rozpamiętywanie. Trzeba to przyjąć i zrobić wszystko, żeby za tydzień gra wyglądała zdecydowanie lepiej - powiedział Wawrzyniak. Sympatycy GKS-u Katowice po spotkaniu nie wyładowali złości na graczach, tylko wykazali wsparcie.

- To świetna sprawa dla piłkarzy. Jeśli czujesz presję, to znaczy, że grasz w ważnym klubie, który ma kibiców, wspierających drużynę. Kibic ma prawo wyrazić niezadowolenie. Słowa wsparcia to dla nas świetna sprawa. Mam nadzieję, że wszyscy weźmiemy je sobie do serca, nie przejdziemy obok tego obojętni i odwdzięczymy się za tydzień - zapowiedział obrońca GieKSy.


 
źródło: GieKSa TV/SportSlaski.pl

Przeczytaj również