Jastrzębie - Unia 5-2. Wolna amerykanka w wykonaniu JKH
23.10.2009
Bardzo trudno przyszło sięgnąć po zwycięstwo ekipie JKH nad zespołem z Oświęcimia. Przez 40 minut na lodowej tafli toczony był równorzędny bój, a na tablicy wyników widniał remis. - W drugiej tercji Unia oddała chyba 18 strzałów przy naszych siedmiu. Można powiedzieć, że Kosowski uratował nam skórę - stwierdził po spotkaniu szkoleniowiec jastrzębian, Wojciech Matczak. - Facetów jednak ocenia się po tym jak kończą, a nam udało się dziś zdobyć komplet punktów - dodał.
Bohaterem gospodarzy został ich najlepszy strzelec Zdenek. To jego dwa trafienia w trzeciej tercji, po których skompletował hattrick, zapewniły zwycięstwo GKS-owi. Najpierw potężna bomba w samo okienko bramki, a następnie gol kuriozum. - Kulas uderzył z daleka, bramkarz myślał, że ma krążek, ale ja widziałem, że jest on za nim i dlatego pognałem do przodu by wpakować go do siatki - opowiadał, Jiri Zdenek. - Strzeliłem trzy bramki, ale to nie był najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Pierwsze dwie tercje były bardzo słabe. Mogę być zadowolony tylko z bramek i asysty. Nasza formacja zaprezentowała się jednak znacznie słabiej niż w ostatnim meczu z Zagłębiem Sosnowiec - ocenił Czech.
Wynik ustalił Lipina, który trafił do pustej bramki. Goście grali w przewadze i wycofali bramkarza, ale zamiast zdobyć kontaktowego gola, zostali dobici przez jastrzębian. Trener miejscowych jednak nie był zadowolony. - Graliśmy bardzo niezdyscyplinowany hokej. Nakreśliliśmy sobie schematy, a była wolna amerykanka - złościł się Matczak pomimo zwycięstwa.
Bohaterem gospodarzy został ich najlepszy strzelec Zdenek. To jego dwa trafienia w trzeciej tercji, po których skompletował hattrick, zapewniły zwycięstwo GKS-owi. Najpierw potężna bomba w samo okienko bramki, a następnie gol kuriozum. - Kulas uderzył z daleka, bramkarz myślał, że ma krążek, ale ja widziałem, że jest on za nim i dlatego pognałem do przodu by wpakować go do siatki - opowiadał, Jiri Zdenek. - Strzeliłem trzy bramki, ale to nie był najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Pierwsze dwie tercje były bardzo słabe. Mogę być zadowolony tylko z bramek i asysty. Nasza formacja zaprezentowała się jednak znacznie słabiej niż w ostatnim meczu z Zagłębiem Sosnowiec - ocenił Czech.
Wynik ustalił Lipina, który trafił do pustej bramki. Goście grali w przewadze i wycofali bramkarza, ale zamiast zdobyć kontaktowego gola, zostali dobici przez jastrzębian. Trener miejscowych jednak nie był zadowolony. - Graliśmy bardzo niezdyscyplinowany hokej. Nakreśliliśmy sobie schematy, a była wolna amerykanka - złościł się Matczak pomimo zwycięstwa.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów