Jan Furtok chciałby pomóc na boisku młodszym kolegom
28.09.2012
Problemy organizacyjne GieKSy przekładają się też na postawę na boisku. - Gdy siedzę na trybunach i oglądam to wszystko, czasami mam ochotę wejść na boisko i pomóc chłopakom. Niestety, nie te czasy. Mimo szczerych chęci już nie mogę - mówi napastnik, któremu za osiągnięcia przy Bukowej zastrzeżono numer.
- Przy budowie zespołu zawsze są jakieś mankamenty. Najważniejsze, aby z każdym spotkaniem kolejne wykluczać. Młode chłopaki powoli nabierają pewności, zespół się zazębia i wierzę, że zacznie punktować w większym wymiarze niż dotychczas - dodaje.
- Przy budowie zespołu zawsze są jakieś mankamenty. Najważniejsze, aby z każdym spotkaniem kolejne wykluczać. Młode chłopaki powoli nabierają pewności, zespół się zazębia i wierzę, że zacznie punktować w większym wymiarze niż dotychczas - dodaje.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku