"Jak się nie osiąga wyników, to po co takich zawodników dalej trzymać?"

23.05.2012
- Z młodych zawodników Tomasz Hołota wydaje mi się, że ma możliwości grać wyżej. Czy kto oprócz niego? Ja chyba kogoś takiego nie widziałem - mówi o graczach GKS-u Katowice Marek Koniarek.
Marzono o ekstraklasie, a tymczasem GKS dopiero w przedostatniej kolejce zapewnił sobie utrzymanie w I lidze.
Marek Koniarek: - Cel był wypowiedziany trochę na wyrost. Wydaje mi się, patrząc przez cały rok na GKS, a przede wszystkim na spotkania u siebie, uważam, że ta drużyna powinna znajdować się w okolicy szóstego miejsca. O awansie ja bym nie mówił. Oczekiwania były większe, ale wyszło, jak wyszło. Z drugiej strony dobrze, że stało się tak, a nie inaczej. Bo przecież mogło być jeszcze gorzej i o utrzymanie można było drżeć do ostatniej kolejki. Różnie to mogło być.

A tak z ligą pożegnała się Polonia Bytom.

- Szczęście GKS-u w nieszczęściu bytomian. Polonia sama sobie przegrała. Pod koniec sezonu w ostatnich minutach zremisowali z Zawiszą Bydgoszcz. Bardzo słabo zagrali bezpośredni mecz przy Bukowej. Byłem i widziałem, jak grali. Mówiłem, że to aż niemożliwe, co oni prezentują… Okazało się, że to było najsłabsze ich spotkanie na wiosnę.

Wracając do GKS-u. Jakie były przyczyny takiej postawy zespołu?

- GKS miał problemy jako zespół. Zawodnicy nie grali tego, na co ich stać. Mają paru doświadczonych graczy i kilku młodych, fajnych chłopaków. To drużyna na górną część tabeli, jednak nie przedstawiali wartości jako całość. Za dużo zdarzyło im się wpadek. Za dużo słabych meczów na wyjazdach.


Łukasz Laskowski/Pressfocus

Jeśli się to wszystko zbierze razem, mamy powody słabej postawy. W pewnych momentach nie było determinacji. Ostatni mecz u siebie z Wartą Poznań. Pojedynek o życie. Gdyby go wygrali, to by się utrzymali i nie musieli czekać na potknięcia innych ekip. W tym spotkaniu nie było widać w drużynie charakteru. Można powiedzieć, że nie "jeździli na dupach".

Któryś z zawodników GKS-u wykazał się na tyle, że może liczyć na transfer do lepszego klubu w nadchodzącym okienku transferowym?

- Z tych starszych - jak Piotr Gierczak czy Przemysław Pitry - temat już jest zamknięty, jeśli chodzi o ekstraklasę. Z młodych Tomasz Hołota wydaje mi się, że ma możliwości grać wyżej. Inni nie grali zbyt często. Co można powiedzieć o takim Kamilu Cholerzyńskim? Ile on grał? Czy ktoś oprócz Hołoty? Ja chyba kogoś takiego nie widziałem.

A kogo GKS musi koniecznie zatrzymać przed startem kolejnych rozgrywek?

- Na pewno większość zawodników GKS musi zatrzymać. Nie jest takim mocarzem, by wymieniać całą drużynę. Wydaje mi się, że nie będzie rewolucji kadrowej, ale z niektórymi piłkarzami na pewno się pożegnają. Grają za większe pieniądze. Mają jakieś nazwiska, ale jak się nie osiąga wyników, to po co ich dalej trzymać?
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również