Jak piłkarze GieKSy zareagowali na słowa prezesa o wybaczeniu im protestu?
Atmosfera wobec GieKSy gęstnieje. Piłkarze protestują i trenują indywidualnie, a prezes komentuje w mediach ich zachowanie. Z jednej strony Jacek Krysiak mówi o tym, że "wybacza zawodnikom", ale z drugiej mówi o tym, że ich działanie może przynieść szkodę klubowi, akcjonariuszom oraz kibicom. Piłkarze nie pozostają dłużni słowom działacza I-ligowca z Katowic.
- Jesteśmy wdzięczni za wybaczenie za nasz protest. Wydaje nam się jednak, że tylko szatnia, administracja, kibice oraz wiceprezes mają wielką świadomość powagi sytuacji, jaka zaistniała w GieKSie. Dziękujemy, że pan prezes raczy nas informować poprzez maile do mediów o swoim zdaniu na temat tego, co się dzieje wokół klubu. My, zawodnicy GieKSy i poważni ludzie, nie będziemy się z panem kontaktować w taki sposób - odpowiadają piłkarze.