"Jadąc na Śląsk widziałem piękne "Orliki". Wszystkie zaśnieżone..."
27.12.2010
Pochodzący z Bytomia Probierz jest obecnie trenerem lidera ekstraklasy, Jagiellonii Białystok. Wzorem dla niego w szkoleniu młodzieży są Niemcy. - Oezil, Khedira, Kroos, Marin... Oni nie wzięli się znikąd. Nasi zachodni sąsiedzi wydali w ciągu dziesięciu lat 100 milionów euro na 43 szkoły, czyli na bazę, trenerów i wszystko to, by dobry chłopak został bardzo dobrym piłkarzem. U nas trzech chłopaków na czterech ma problem, by zrobić przewrót w przód - mówi w wywiadzie dla "Sportu".
Jego zdaniem, problemem jest też źle dokonywana selekcja. - Kiedy szkoliłem dzieciaki - jeszcze w Zabrzu - ojciec przyprowadził syna, który miał talent do pływania. Na siłę chciał zrobić z niego piłkarza. Kiedy po pewnym okresie powiedziałem mu, żeby lepiej pływał, bo piłkarzem nie będzie, to się obraził. W wielu klubach trafiają do piłki dzieciaki tylko dlatego, że w domu jest 100 zł na to, by zapłacić za miesięczne treningi - wskazuje.
Sprawa jeszcze inna to polska... pogoda. - Wracałem z Białegostoku na Śląsk i widziałem wiele pięknych "Orlików". Wszystkie łączyło to, że były nieodśnieżone. Za kilkanaście lat, o ile nie zaczniemy tego zmieniać, będziemy grali wyrównane mecze z San Marino. Nasz piłkarz w młodym wieku traci 3-4 miesiące treningu ze względu na pogodę. Po dziesięciu latach jest trzy lata do tyłu wobec rówieśnika z Zachodu - rozkłada ręce były trener Polonii Bytom.
Jego zdaniem, problemem jest też źle dokonywana selekcja. - Kiedy szkoliłem dzieciaki - jeszcze w Zabrzu - ojciec przyprowadził syna, który miał talent do pływania. Na siłę chciał zrobić z niego piłkarza. Kiedy po pewnym okresie powiedziałem mu, żeby lepiej pływał, bo piłkarzem nie będzie, to się obraził. W wielu klubach trafiają do piłki dzieciaki tylko dlatego, że w domu jest 100 zł na to, by zapłacić za miesięczne treningi - wskazuje.
Sprawa jeszcze inna to polska... pogoda. - Wracałem z Białegostoku na Śląsk i widziałem wiele pięknych "Orlików". Wszystkie łączyło to, że były nieodśnieżone. Za kilkanaście lat, o ile nie zaczniemy tego zmieniać, będziemy grali wyrównane mecze z San Marino. Nasz piłkarz w młodym wieku traci 3-4 miesiące treningu ze względu na pogodę. Po dziesięciu latach jest trzy lata do tyłu wobec rówieśnika z Zachodu - rozkłada ręce były trener Polonii Bytom.
Polecane
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów