Trener Ruchu był dzisiaj zadowolony z postawy swojej drużyny. - Zagraliśmy dziś odważnie i agresywnie - cieszył się Jacek Zieliński. Z kolei Pavel Hapal się tłumaczył: - Graliśmy "na ryzyku"...
Jacek Zieliński zadowolony z awansu. "Graliśmy dzisiaj odważnie i agresywnie!"
13.03.2013
Pavel Hapal nieco zaskoczył swoją wypowiedzią podczas pomeczowej konferencji prasowej. - Myślę, że o awansie Ruchu zdecydował już mecz w Lubinie, gdzie "Niebiescy" strzelili nam dwie bramki - stwierdził czeski szkoleniowiec.
- Stworzyliśmy sobie dziś zbyt mało okazji bramkowych. Mieliśmy ten słupek, ale w tej sytuacji zabrakło wykończenia. Gdybyśmy wtedy strzelili gola, to mecz mógłby potoczyć się inaczej. Z kolei po straconym golu musieliśmy grać "na ryzyku", żeby gonić wynik. To dlatego gospodarze stwarzali sobie kolejne sytuacje bramkowe - zanalizował mecz trener Zagłębia, a na koniec pogratulował awansu Ruchowi.
Jacek Zieliński owe gratulacje przekazał jednak dalej, swoim zawodnikom. - To był dobry mecz. Na pochwały zasługują przede wszystkim Starzyński, Panka, Szyndrowski i Janoszka, ale wszyscy wykonali dziś naprawdę dobrą robotę i zrealizowali nasze założenia taktycznie. Graliśmy dziś odważnie i agresywnie. Odrzuciliśmy Zagłębie od naszej bramki. Szkoda tylko, że nie byliśmy odrobinę skuteczniejsi - powiedział trener Ruchu.
Opiekun "Niebieskich" uniknął pytania o to, na jakiego rywala chciałby trafić w półfinale. - Zdaję się na los. Aby dotrzeć do finału to należy po ograć przeciwnika w dwumeczu, tak jak my zrobiliśmy to dziś w ćwierćfinale - zakończył trener Ruchu.
- Stworzyliśmy sobie dziś zbyt mało okazji bramkowych. Mieliśmy ten słupek, ale w tej sytuacji zabrakło wykończenia. Gdybyśmy wtedy strzelili gola, to mecz mógłby potoczyć się inaczej. Z kolei po straconym golu musieliśmy grać "na ryzyku", żeby gonić wynik. To dlatego gospodarze stwarzali sobie kolejne sytuacje bramkowe - zanalizował mecz trener Zagłębia, a na koniec pogratulował awansu Ruchowi.
Jacek Zieliński owe gratulacje przekazał jednak dalej, swoim zawodnikom. - To był dobry mecz. Na pochwały zasługują przede wszystkim Starzyński, Panka, Szyndrowski i Janoszka, ale wszyscy wykonali dziś naprawdę dobrą robotę i zrealizowali nasze założenia taktycznie. Graliśmy dziś odważnie i agresywnie. Odrzuciliśmy Zagłębie od naszej bramki. Szkoda tylko, że nie byliśmy odrobinę skuteczniejsi - powiedział trener Ruchu.
Opiekun "Niebieskich" uniknął pytania o to, na jakiego rywala chciałby trafić w półfinale. - Zdaję się na los. Aby dotrzeć do finału to należy po ograć przeciwnika w dwumeczu, tak jak my zrobiliśmy to dziś w ćwierćfinale - zakończył trener Ruchu.
Polecane