Jacek Gorczyca: Wreszcie poczułem tę meczową adrenalinkę

12.03.2011
W meczu z Piastem ulubieniec fanów GKS-u zagrał w wyjściowym składzie po raz pierwszy od września. Zagrał tak, że - jak mówi Wojciech Stawowy - w klubie mają twardy orzech do zgryzienia.
Gorczyca rozpoczął wiosnę na ławce rezerwowych, ale w starciu z Piastem Gliwice pokazał, że gdy już z niej wstał, to wcale nie po to, by zaraz na nią wrócić. -  Podczas zgrupowania przed meczem powiedziałem Jackowi Kowalczykowi, że znów wreszcie poczułem tę meczową adrenalinkę, która towarzyszyła mi przez ostatnie lata - śmiał się doświadczony bramkarz.

Jak jego występ ocenił Wojciech Stawowy? - Bardzo pozytywnie. Bronił pewnie, zdecydowanie. Procentuje praca z trenerem Skórskim. Gdy do treningów wróci Marek Pączek, który nieźle zagrał z Dolcanem Ząbki, Skórski będzie miał trudny orzech do zgryzienia. Ale ja pomogę mu w podjęciu decyzji - uśmiechnął się trener GieKSy.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również