Iwan dogadał się z Furtokiem

01.02.2009
Kolejnym piłkarzem GKS-u, który co najmniej do czerwca zostanie w Katowicach, jest Bartosz Iwan. Bliski złożenia deklaracji o dalszych występach w klubie jest również Krzysztof Kaliciak.
Jeszcze dwa tygodnie temu wręcz przesądzone wydawało się, że Bartosz Iwan tej zimy rozstanie się z Bukową. - Na 90 procent odejdę - mówił "Ajwen" po tym, jak prezes Jan Furtok poinformował piłkarzy, że klub nie pozyskał zapowiadanego sponsora. Po 24-latka ustawiła się kolejka chętnych. Najgłośniej mówiło się o ofercie Podbeskidzia Bielsko-Biała. Okazuje się, że propozycję złożyła pomocnikowi także Stal Stalowa Wola. - Jej działacze przedstawili mi bardzo konkretne warunki - przyznaje sam zainteresowany. Ostatecznie jednak spekulacje transferowe dotyczące jego osoby trzeba odłożyć na bok.

- Zostaję w GieKSie co najmniej do końca czerwca. Chcę pomóc drużynie w utrzymaniu się w lidze - deklaruje były piłkarz wodzisławskiej Odry. Wpływ na jego decyzję miała wczorajsza rozmowa z Furtokiem. - Doszliśmy do porozumienia, które w pełni satysfakcjonuje obydwie strony - zaznacza Iwan. Jego zdaniem, coraz bardziej prawdopodobne staje się, że przed startem rundy wiosennej zespół nie dozna żadnego osłabienia.

Tę wersję wydarzeń potwierdza Krzysztof Kaliciak. Napastnik znalazł się na celowniku Zagłębia Sosnowiec, ale skłania się ku pozostaniu w GieKSie. - Prezes nie pozwoliłby mi odejść za darmo. Z drugiej strony ja sam wolę nadal grać w Katowicach. Teoretycznie wszystko jest jeszcze możliwe, ale ta opcja jest najbardziej realna - wyjaśnia "Kali". Co więcej, Furtok przekonuje, że niewiele wspólnego z prawdą mają pogłoski mówiące o możliwym odejściu Grażvydasa Mikulenasa do Tura Turek. - Pierwsze słyszę. "Miki" doskonale zna sytuację, jaka panuje w klubie i nie ma zamiaru się z nami żegnać. Jesteśmy po słowie - zdradza sternik "GieKSy".

Przypomnijmy, że już wcześniej chęć dalszych występów w katowickiej ekipie wyrazili m.in. Jacek Gorczyca, Marcin Krysiński i Łukasz Wijas.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również