Ile goli strzeliłeś? - pytali Michała Pulkowskiego kibice GKS-u Katowice
01.04.2012
- Liczy się to, co na tablicy. Przegraliśmy bardzo ważny mecz. Mimo że stworzyliśmy sobie kilka bardzo dogodnych sytuacji. Nie wykorzystaliśmy ich - powiedział po spotkaniu Pulkowski.
W drugiej połowie warunki do gry były bardzo trudne. Gracz Dolcanu jednak nie obwinia gęsto padającego śniegu za przegraną. - To właśnie wtedy zaczęliśmy stwarzać sobie sytuacje. To nie pogoda była przyczyną naszej porażki - podkreślił.
Więc co zadecydowało, że trzy punkty zostały na Śląsku? - Kluczowym momentem, przez który przegraliśmy, był początek drugiej połowy. GKS nas zdominował, czego efektem była bramka na 2-1. Chyba przez to przegraliśmy... - analizował były gracz Ruchu, którego niemal każdy kontakt z piłką był zaznaczany przez sympatyków GKS-u Katowice. Nie trzeba dodawać, że w mocno krytyczny sposób.
W drugiej połowie warunki do gry były bardzo trudne. Gracz Dolcanu jednak nie obwinia gęsto padającego śniegu za przegraną. - To właśnie wtedy zaczęliśmy stwarzać sobie sytuacje. To nie pogoda była przyczyną naszej porażki - podkreślił.
Więc co zadecydowało, że trzy punkty zostały na Śląsku? - Kluczowym momentem, przez który przegraliśmy, był początek drugiej połowy. GKS nas zdominował, czego efektem była bramka na 2-1. Chyba przez to przegraliśmy... - analizował były gracz Ruchu, którego niemal każdy kontakt z piłką był zaznaczany przez sympatyków GKS-u Katowice. Nie trzeba dodawać, że w mocno krytyczny sposób.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku