Honor i przyszłość przy Bukowej - o to walczą piłkarze GKS-u

28.05.2011
"GieKSa" w tym sezonie gra już tylko o "pietruszkę". Jednak w trzech ostatnich kolejkach piłkarze z Katowic muszą jeszcze potwierdzić swoją przydatność na przyszłe rozgrywki.
Mecz w Łodzi dobitnie pokazał, że GKS-owi jeszcze sporo brakuje do zespołu mogącego walczyć o awans. W nowym sezonie ekipa z Bukowej ma już bić się o ekstraklasę, dlatego po zakończeniu obecnych rozgrywek I ligi z drużyny zostaną "odstrzelone" najsłabsze ogniwa. Piłkarzom pozostały trzy ostatnie mecze, w których mogą zdobyć zaufanie Wojciecha Stawowego.

Do kadry na mecz z walczącym o utrzymanie KSZO wrócił Przemysław Pitry, który ostatnio pauzował za kartki. Były gracz Lecha Poznań i Górnika Zabrze zajął miejsce Krzysztofa Kaliciaka. Poza grą wciąż pozostaje, m. in. kontuzjowany Tomasz Hołota, wokół którego trener Stawowy chcę zbudować nową siłę GKS-u.

- Bardzo chcę stawiać na tego zawodnika i na nim budować przyszły GKS - nie ukrywa Stawowy. - Żałuję, że Tomek ma ciągle problemy zdrowotne. Ma troszeczkę pecha, ale mam nadzieję, że wkrótce go opuści - dodaje.

Latem w katowickim klubie chcą postawić głównie na młodych zawodników, którzy mogliby korzystać ze wsparcia kilku bardziej doświadczonych graczy. Nazwiska? Na razie za wcześnie na konkrety. Stawowy zdradził tylko, że Polonia Bytom nie pokrzyżowała jego planów odnośnie do Emila Drozdowicza.

- Bo takich w ogóle nie było. Życzę temu zawodnikowi jak najlepiej. I nie żałuję, że związał się z innym klubem, bo nie planowałem jego gry dla GKS-u. Gdyby tak było, już dawno bym z nim o tym rozmawiał. To były tylko medialne plotki - tak Stawowy uciął temat zawodnika, którego wiązano z katowickim klubem.

W meczu z walczącą o utrzymanie drużyną z Ostrowca katowiczanie zagrają również o honor. Porażka 0-3 w Łodzi mocno zawiodła kibiców "GieKSy", dlatego teraz mają oni prawo oczekiwać przekonywującego zwycięstwa z KSZO.

GKS Katowice - KSZO Ostrowiec
sobota, 17:00
sędziuje: Jacek Małyszek (Lublin).

Przewidywany skład
GKS: Gorczyca - Sokołowski, Szala, Kowalczyk, Niechciał - Goncerz, Cholerzyński, Pitry - Olkowski, Dziedzic - Zieliński.
autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również