Hokejowa GieKSa bez prezesa. Powodem odejścia współpraca z miastem?

29.07.2013
Po niemal ośmiu latach, Leszek Tokarz złożył dymisję z funkcji prezesa HC GKS-u Katowice. - Ciągła niepewność jutra, wynikająca z niespełnionych obietnic pomocy dla klubu... - tak motywował swoją decyzję działacz.
Leszek Tokarz nie ukrywał, że jednym z głównych powodów jego dymisji była nie układająca się współpraca z miastem. - Mamy w Katowicach możliwość odbudowy hokeja na najwyższym poziomie. Warto podkreślić, że nie wymaga to relatywnie wysokich nakładów finansowych, mając na uwadze taką dyscyplinę jak hokej. Szkoda, że ta szansa nie jest dostrzegana przez miejskich decydentów - kręcił głową były już prezes.

- Klub zawsze działał w ramach posiadanych środków finansowych. To pozwoliło nam uniknąć błędów popełnianych w przeszłości. W ramach pozyskiwanych środków udało nam się osiągnąć znaczący sukces. Czego zabrakło? Stabilizacji i świadomości, że w spokoju możemy budować silny klub. Cały ten okres, to ciągła walka. Myślę, że w obecnej sytuacji gospodarczej, takim gwarantem stabilności powinno być Miasto. Proszę spojrzeć na inne kluby, nie tylko hokejowe.

- W całej Polsce samorządy są zaangażowane w działalność klubów sportowych. Sytuacja ta martwi mnie zwłaszcza dlatego, że brak wsparcia uderza również w młodych mieszkańców, którzy mogą stracić okazję do rozwoju sportowego. Chciałbym nadmienić, że nasz klub jako jedyny reprezentuje miasto Katowice w najwyższej klasie rozgrywkowej. To generuje większe wydatki, którym nie jesteśmy w stanie sami podołać. Przykro mi, że nikt tego faktu nie dostrzega - tłumaczy powody rezygnacji z pełnionej funkcji Tokarz.
źródło: HC GKS Katowice

Przeczytaj również