HC GKS - Sanok 0-6. Przegrali i... wypili szampana
04.03.2014
Katowiczanie dzielnie walczyli z faworyzowanym rywalem w pierwszej tercji. Nie ustrzegli się jednak dwóch błędów, które goście zamienili na bramki. Żal zwłaszcza tej drugiej - gdy GKS grał w przewadze, jeden z obrońców zasłonił Mateusza Domogałę, który dał się zaskoczyć prostym uderzeniem.
W drugiej odsłonie GieKSa dążyła do zdobycia kontaktowego gola, jednak po raz kolejny dała się zaskoczyć, gdy grała z przewagą zawodnika. Po trafieniu Bartłomieja Pociechy z gospodarzy zeszło powietrze bowiem niecałą minutę później stracili kolejną bramkę, po której było wiadomo już, że w tym meczu już nic nie ma prawa się wydarzyć.
Wydarzyło się za to... po meczu. Kibice nagrodzili swoich hokeistów owacją na stojąco. Gdy po "Satelicie" niosło się gromkie "Dziękujemy", katowiczanie... otworzyli szampana, którym później podzielili się ze zgromadzoną publicznością. Na koniec zawodnicy wraz z fanami zrobili sobie wspólne zdjęcie. Skąd takie pożegnanie? W związku z fatalną sytuacją finansową klubu, kto wie, czy to nie był ostatni mecz GKS-u nie tylko w tym sezonie...
W drugiej odsłonie GieKSa dążyła do zdobycia kontaktowego gola, jednak po raz kolejny dała się zaskoczyć, gdy grała z przewagą zawodnika. Po trafieniu Bartłomieja Pociechy z gospodarzy zeszło powietrze bowiem niecałą minutę później stracili kolejną bramkę, po której było wiadomo już, że w tym meczu już nic nie ma prawa się wydarzyć.
Wydarzyło się za to... po meczu. Kibice nagrodzili swoich hokeistów owacją na stojąco. Gdy po "Satelicie" niosło się gromkie "Dziękujemy", katowiczanie... otworzyli szampana, którym później podzielili się ze zgromadzoną publicznością. Na koniec zawodnicy wraz z fanami zrobili sobie wspólne zdjęcie. Skąd takie pożegnanie? W związku z fatalną sytuacją finansową klubu, kto wie, czy to nie był ostatni mecz GKS-u nie tylko w tym sezonie...
Polecane
Polska Hokej Liga