HC GKS - Ciarko 3-16. Katowiczanie mieli swoje... siedem minut

02.11.2014
Aż 19 bramek padło w starciu HC GKS-u Katowice z Ciarko Sanok. O ile zwycięstwo mistrza Polski nie dziwi, tak pewną niespodzianką było to, że to śląska drużyna przez siedem minut była na prowadzeniu.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z planem, od szybkiego prowadzenia gości. Później doszło do niespodzianki - w 41 sekund katowiczanie zdobyli dwie bramki - autorstwa Andrieja Szadrina i Jehora Bezuhłyja - i wyszli na prowadzenie w starciu z mistrzem Polski. Hokejowa GieKSa na prowadzeniu była przez ponad siedem minut. Potem rozpoczęła się prawdziwa demolka...

Jeszcze w pierwszej tercji sanoczanie zdobyli pięć bramek. W drugiej mistrz Polski zanotował o jedno trafienie więcej, na co drużyna z Katowic odpowiedziała jedynie golem Arthura Gulbinowicza. W trzeciej części gry strzelali już tylko goście, którzy zatrzymali się na 16 bramkach. Ekipa z Sanoka oddała łącznie 77 strzałów na bramkę Mateusza Domogały i Johannesa Selina.

GKS zdobył w tym sezonie w 13 spotkaniach 16 bramek, a stracił aż 160. Katowiczanie wciąż nie mają choćby jednego punktu w swoim dorobku.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również