Grzegorz Goncerz żałuje, że nie mógł wziąć udziału w treningu judo
13.01.2012
- Bardzo żałuję, że nie mogłem wziąć udziału w zajęciach judo. Wczoraj też był innowacyjny trening piłkarski z osobami, które zajmują się techniką piłkarską - mówi Goncerz.
Urazu zawodnik nabawił się na pierwszym treningu w tym roku. - Poczuł ból w stopie. Zrobiliśmy zdjęcie i pojechaliśmy do doktora Krzysztofa Ficka. Było podejrzenie złamania w okolicy śruby, która została wstawiona w listopadowym zabiegu. Na szczęście nic takiego się nie stało - opowiada Tomasz Krzęciesa, klubowy masażysta i fizjoterapeuta. - Jest to uraz wynikający z przeciążenia. Za mocno trenował w grudniu. To bardzo ambitny zawodnik - dodaje. W listopadzie zawodnik przeszedł zabieg zespolenia piątej kości śródstopia.
W poniedziałek Goncerz pojedzie do doktora Ficka. Treningi z drużyną powinien wznowić w połowie przyszłego tygodnia. Do tego czasu piłkarz musi ograniczać się do zabiegów wodnych, sauny i... pyłku pszczelego, którego wykorzystywanie w czasie rehabilitacji polecił lekarz.
Urazu zawodnik nabawił się na pierwszym treningu w tym roku. - Poczuł ból w stopie. Zrobiliśmy zdjęcie i pojechaliśmy do doktora Krzysztofa Ficka. Było podejrzenie złamania w okolicy śruby, która została wstawiona w listopadowym zabiegu. Na szczęście nic takiego się nie stało - opowiada Tomasz Krzęciesa, klubowy masażysta i fizjoterapeuta. - Jest to uraz wynikający z przeciążenia. Za mocno trenował w grudniu. To bardzo ambitny zawodnik - dodaje. W listopadzie zawodnik przeszedł zabieg zespolenia piątej kości śródstopia.
W poniedziałek Goncerz pojedzie do doktora Ficka. Treningi z drużyną powinien wznowić w połowie przyszłego tygodnia. Do tego czasu piłkarz musi ograniczać się do zabiegów wodnych, sauny i... pyłku pszczelego, którego wykorzystywanie w czasie rehabilitacji polecił lekarz.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku