Grzegorz Goncerz ma zakaz trenowania na sztucznej nawierzchni

06.03.2012
Tomasz Rzepka, Piotr Gierczak i Grzegorz Goncerz. Co ich łączy? To, że mają problemy, przez treningi na sztucznej nawierzchni. Na szczęście wkrótce GKS Katowice będzie trenował już na naturalnej murawie.
Gierczak i Rzepka nie mogli zagrać już w ostatnim meczu kontrolnym z Energetykiem ROW Rybnik. Były pomocnik Górnika Zabrze narzeka na uraz mięśnia dwugłowego, z kolei obrońca zmaga się z mięśniem czworogłowym.

- To są sprawy przeciążeniowe, zmęczenie mięśni. Zdecydowanie to wina treningów na sztucznej nawierzchni, jednak przy takich warunkach nie mamy innego wyjścia.  W nocy są mocne przymrozki, więc to ciężka sprawa znaleźć naturalną płytę. Wiemy jednak, że od kilku dni na stadionie przy Bukowej działa podgrzewanie - informuje trener Rafał Górak. Przypomnijmy, że zgrupowanie w Kamieniu skończy się jutro. W stronę Katowic ekipa I-ligowca wyruszy po południu.

Kiedy wspomniani wyżej zawodnicy wrócą do treningów? Gierczak w czwartek, Rzepka w poniedziałek. Z drużyną trenuje już Michal Farkas, który narzekał na drobny uraz. Pozytywną wiadomością jest również to, że podczas treningów strzeleckich do bramki wchodzi już Krzysztof Kozik. Dobrych informacji nie ma, jeśli chodzi o Grzegorza Goncerza.

- Grzegorz ma absolutny zakaz trenowania na sztucznej nawierzchni, takie dostaliśmy zalecenie od doktora Krzysztofa Ficka. Ustalamy mu teraz inny plan treningów, głównie na naturalnej nawierzchni. Nie jest to prosta sprawa, ale wierzymy, że wkrótce jego stan się poprawi - wyjaśnia szkoleniowiec GieKSy.
źródło: gieksa.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również