Grali w piłkę i zostali zaatakowani maczetami...
05.11.2012
Do zdarzenia doszło w niedzielę na "Orliku" w Młoszowej (powiat chrzanowski). W turnieju wzięli udział m.in. kibice GKS-u Katowice. W pewnym momencie na boisko wbiegło około 20 zamaskowanych i uzbrojonych ludzi, którzy poturbowali trzech uczestników zawodów. Policja wszczęła śledztwo w tej sprawie.
- Po chwili zamaskowana grupa zaczęła uciekać, pozostawiając trzech pobitych młodych mężczyzn, z których jeden uderzył jednego z zawodników. Z jakich powodów, wyjaśni policyjne dochodzenie - mówi dla "Dziennika Zachodniego" Robert Matyasik, oficer prasowy komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie.
Ponadto w dzienniku czytamy, że w samochodzie jednej z ofiar pobicia znaleziono kominiarki, kije i maczety.
- Po chwili zamaskowana grupa zaczęła uciekać, pozostawiając trzech pobitych młodych mężczyzn, z których jeden uderzył jednego z zawodników. Z jakich powodów, wyjaśni policyjne dochodzenie - mówi dla "Dziennika Zachodniego" Robert Matyasik, oficer prasowy komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie.
Ponadto w dzienniku czytamy, że w samochodzie jednej z ofiar pobicia znaleziono kominiarki, kije i maczety.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku