Gracze GKS-u wspominają Króla. "Młody nie wytrzymał i miał przechlapane"
23.10.2012
Król broni się, że zaległości wobec zawodników mają obecnie wszystkie kluby ekstraklasy za wyjątkiem Zagłębia Lubin. Marne to jednak pocieszenie dla zawodników... Mogą coś o tym powiedzieć przy Bukowej.
Piłkarze GieKSy słyszeli opowieści o inwestycjach Króla w Republice Komi (Rosja), które miały zapewnić środki finansowe, także dla klubu. - Ale pieniędzy na naszych kontach wciąż nie było. Usłyszeliśmy natomiast, że jeśli będziemy wciąż tak dociekliwi, to zamiast na urlopy, wyjedziemy do roboty za Ural i będziemy biegali między drzewami, jak Sylwester Stallone w jednej z części o "Rockym". Jeden z młodych nie wytrzymał, głośno się zaśmiał i później miał u Ireneusza Króla przechlapane - opowiada dla dziennika jeden z zawodników katowiczan.
Piłkarze GieKSy słyszeli opowieści o inwestycjach Króla w Republice Komi (Rosja), które miały zapewnić środki finansowe, także dla klubu. - Ale pieniędzy na naszych kontach wciąż nie było. Usłyszeliśmy natomiast, że jeśli będziemy wciąż tak dociekliwi, to zamiast na urlopy, wyjedziemy do roboty za Ural i będziemy biegali między drzewami, jak Sylwester Stallone w jednej z części o "Rockym". Jeden z młodych nie wytrzymał, głośno się zaśmiał i później miał u Ireneusza Króla przechlapane - opowiada dla dziennika jeden z zawodników katowiczan.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku