Gracz niechciany w GKS-ie szuka klubu. "Na ekstraklasę już chyba za późno"
06.07.2011
Były już obrońca katowiczan nie żałuje, że musiał odejść z Bukowej. Choć wydawało się, że po przyjściu do klubu trenera Rafała Góraka może dostać kolejną szansę zaistnienia w "GieKSie". - Taka myśl przeszła mi przez głowę. W końcu trenowałem z drużyną przez tydzień. Ale nie ma sensu tego roztrząsać. W jakiej atmosferze rozstałem się z klubem? W normalnej. Zdałem sprzęt i podaliśmy sobie ręce - mówi Owczarek, wobec którego "GieKSa" ma jeszcze drobny poślizg finansowy.
Kto będzie jego nowym pracodawcą? - To się okaże w najbliższych dniach. Mam oferty z pierwszej ligi. Na ekstraklasę już chyba dla mnie za późno - śmieje się doświadczony defensor. Niewykluczone, że przyjdzie mu opuścić Górny Śląsk. - Zmiana klimatu mogła by się przydać. Ale szczerze mówiąc, to nie jest najważniejsze to, gdzie dokładnie zagram. Byleby ten klub był wypłacalny finansowo i dopisywało mi zdrowie. Na razie na nie narzekam, a chęć do gry nadal jest duża, więc jakaś robota musi się znaleźć - nie traci optymizmu Owczarek, którego karierę w Katowicach pokrzyżowała kontuzja kolana. Po zakończeniu rehabilitacji musiał zadowolić się grą w rezerwach.
Kto będzie jego nowym pracodawcą? - To się okaże w najbliższych dniach. Mam oferty z pierwszej ligi. Na ekstraklasę już chyba dla mnie za późno - śmieje się doświadczony defensor. Niewykluczone, że przyjdzie mu opuścić Górny Śląsk. - Zmiana klimatu mogła by się przydać. Ale szczerze mówiąc, to nie jest najważniejsze to, gdzie dokładnie zagram. Byleby ten klub był wypłacalny finansowo i dopisywało mi zdrowie. Na razie na nie narzekam, a chęć do gry nadal jest duża, więc jakaś robota musi się znaleźć - nie traci optymizmu Owczarek, którego karierę w Katowicach pokrzyżowała kontuzja kolana. Po zakończeniu rehabilitacji musiał zadowolić się grą w rezerwach.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku