Gorczyca miał być pierwszym bramkarzem Odry. Kto mu przeszkodził?
14.05.2011
- Tuż przed startem rundy wiosennej rozegraliśmy sparing z Lechią Gdańsk. Pierwszy skład miał zagrać 30 minut. Niestety, w ciągu tej pół godziny przydarzył mi się błąd, który skutkował przesunięciem mnie na ławkę rezerwowych - wspomina na łamach "Sportu" Gorczyca, którego miejsce zajął na szybko sprowadzony do Odry Krzysztof Pilarz.
Później Górczyca jeszcze dwa razy miał szansę wskoczyć do wyjściowej "11" Odry. Najpierw jednak Waldemar Fornalik, ówczesny szkoleniowiec wodzisławian, zmienił decyzję, a potem trenerem ekipy z Bogumińskiej został Marcin Bochynek i Gorczyca pozostał rezerwowym. To skłoniło go do przenosin do GKS-u Katowice, w którym doświadczony bramkarz ma niepodważalną pozycję.
Później Górczyca jeszcze dwa razy miał szansę wskoczyć do wyjściowej "11" Odry. Najpierw jednak Waldemar Fornalik, ówczesny szkoleniowiec wodzisławian, zmienił decyzję, a potem trenerem ekipy z Bogumińskiej został Marcin Bochynek i Gorczyca pozostał rezerwowym. To skłoniło go do przenosin do GKS-u Katowice, w którym doświadczony bramkarz ma niepodważalną pozycję.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku