Goncerz: Nie wydaje mi się, bym był potrzebny na Cichej

02.10.2009
Na Bukowej wraz z końcem grudnia upłynie termin wypożyczenia Grzegorza Goncerza z Ruchu Chorzów. Po sezonie do Hutnika Kraków może natomiast wrócić Mateusz Niechciał.
21-latkowie rozwijają się pod skrzydłami Adama Nawałki na tyle dobrze, że o miejsce w pierwszym składzie GKS-u nie muszą się martwić. Niepewna wydaje się już natomiast ich przyszłość na Bukowej. O Grzegorzu Goncerzu coraz częściej mówi się w kontekście powrotu do Chorzowa. Jego wypożyczenie kończy się dokładnie 31 grudnia. - Ruchowi w obecnym składzie idzie świetnie, dlatego nie sądzę, bym w zimie był im potrzebny - uważa Goncerz.

Nie sposób przewidzieć też, jak potoczą się losy Mateusza Niechciała, który formalnie po zakończeniu sezonu powinien wrócić do III-ligowego Hutnika Kraków. No chyba że GieKSa wyłoży za niego 60 tysięcy złotych. Na tyle opiewa bowiem opcja pierwokupu. Jak duże są szanse na to, że GKS zapłaci taką sumę? Latem I-ligowiec wykupił co prawda Gabriela Nowaka z Energetyka ROW Rybnik za około 50 tysięcy złotych, ale warto pamiętać, że wtedy przed klubem z Katowic rysowały się znacznie lepsze perspektywy niż obecnie.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również