GKS wraca do... Tychów
27.12.2008
GKS wraca na swoje lodowisko. Pierwszy trening na tafli w Tychach odbył się już we wtorek. Potem przyszła pora na zwycięstwo z KH Sanok i i trzy dni wolnego. Nastroje w czasie świąt dopisywały w ekipie wicemistrza Polski, bowiem drużyna znalazła się jednak w czołowej szóstce, zaś w nowym roku będzie swoje mecze ponownie rozgrywała w Tychach.
- Podróżowanie do Katowic odbierało nam energię - uważa trener Miroslav Ihnaczak. Na obcym terenie trudno było też liczyć na dobra frekwencję. Cierpiały na tym finanse klubu i atmosfera meczów. - Teraz może być już tylko lepiej. U siebie będziemy znacznie lepszą drużyną - zapowiada Michał Garbocz, który strzelił we wtorek bramkę, choć nadal nie wrócił do pełni zdrowia.
Do zespołu na turniej finałowy Pucharu Polski powinien też dołączyć Bartosz Matczak.
- Podróżowanie do Katowic odbierało nam energię - uważa trener Miroslav Ihnaczak. Na obcym terenie trudno było też liczyć na dobra frekwencję. Cierpiały na tym finanse klubu i atmosfera meczów. - Teraz może być już tylko lepiej. U siebie będziemy znacznie lepszą drużyną - zapowiada Michał Garbocz, który strzelił we wtorek bramkę, choć nadal nie wrócił do pełni zdrowia.
Do zespołu na turniej finałowy Pucharu Polski powinien też dołączyć Bartosz Matczak.
Polecane
Polska Hokej Liga