GKS - Wisła 1-0. Twierdza przy Bukowej jesienią niezdobyta!
16.11.2013
Wydarzenie
Dla GKS-u Katowice stawką meczu z Wisłą Płock były nie tylko ważne dla układu miejsc w czołówce tabeli I ligi trzy punkty, ale też - a może przede wszystkim - honor. Podopieczni Kazimierza Moskala w ostatniej kolejce odnieśli kompromitującą derbową porażkę z GKS-em Tychy i kibice drużyny z Bukowej wymagali od gospodarzy rehabilitacji. Tak też się stało, choć zanim piłka wpadła do siatki katowiczanie długo bili głową w mur. Dobre okazje mieli m.in. Przemysław Pitry i Krzysztof Wołkowicz, ale bardzo dobrze interweniował Daniel Szczepankiewicz, młody bramkarz "Nafciarzy". Kto wie, jakim wynikiem zakończyłby się ten mecz, gdyby nie...
Bohater
...Grzegorz Fonfara, który na cztery minuty przed gwizdkiem na przerwę wykorzystał dogranie Tomasza Wróbla i strzałem głową umieścił piłkę pod okienkiem płockiej bramki. Krótko po przerwie futbolówka znów wpadła do siatki po strzale Pitrego, ale sędzia dopatrzył się ofsajdu najlepszego strzelca gospodarzy. W końcowym rozrachunku trafienie "Fonfiego" jednak wystarczyło do obrony twierdzy przy Bukowej i zainkasowania przez gospodarzy kolejnego kompletu punktów, bo...
Rozczarowanie
...rozczarowała postawa gości z Płocka. Co prawda w drugiej połowie zawodnicy Wisły próbowali przebić się przez zwarte szeregi defensywne GieKSy, ale nie w sposób było nie ulec wrażeniu, że gospodarze mieli mecz pod kontrolą. Obrońcy interweniowali spokojnie, często rozpoczynając szybkie kontry. Kiedy zaś katowiczanie przejmowali inicjatywę jakby z większą od gości łatwością dochodzili do podbramkowych sytuacji. Nie ulega wątpliwości, że mecz wygrał zespół lepszy.
Co ciekawego
- W Katowicach pojawiła się grupa ok. 150 kibiców "Nafciarzy", którzy przez cały mecz głośno dopingowali swój zespół.
- W barwach drużyny z Płocka zagrało dwóch zawodników znanych kibicom w naszym regionie. Byli to Janusz Dziedzic (kiedyś GKS), Marcin Krzywicki (kiedyś Ruch Radzionków).
- Seweryn Kiełpin z kolei cały mecz spędził na ławce rezerwowych, ustępując miejsca w składzie młodzieżowcowi Danielowi Szczepankiewiczowi.
- Z perspektywy trybun mecz GieKSy z Wisłą obserwował m.in. Jan Urban, trener Legii Warszawa.
- Po raz kolejny niezwykle głośny był sektor gdzie zasiadała "Młoda GieKSa". Dzieciaki od pierwszego do ostatniego gwizdka głośno wspierały drużynę gospodarzy.
- Nie zawiedli też starsi fani ekipy z Katowic. Frekwencja przy Bukowej od dłuższego czasu utrzymuje się na wysokim poziomie.
- Dla Wisły porażka przy Bukowej była pierwszym meczem bez zdobyczy punktowej od czterech spotkań. Przez całe spotkanie płocczanie nie byli w stanie zmusić Łukasza Budziłka do większego wysiłku.
- GieKSa z kolei w rundzie jesiennej pozostała jedyną ekipą I ligi niezwyciężoną na własnym stadionie, a dzięki sobotniemu zwycięstwu wskoczyła na fotel wicelidera tabeli ze stratą punktu do Górnika Łęczna.
Dla GKS-u Katowice stawką meczu z Wisłą Płock były nie tylko ważne dla układu miejsc w czołówce tabeli I ligi trzy punkty, ale też - a może przede wszystkim - honor. Podopieczni Kazimierza Moskala w ostatniej kolejce odnieśli kompromitującą derbową porażkę z GKS-em Tychy i kibice drużyny z Bukowej wymagali od gospodarzy rehabilitacji. Tak też się stało, choć zanim piłka wpadła do siatki katowiczanie długo bili głową w mur. Dobre okazje mieli m.in. Przemysław Pitry i Krzysztof Wołkowicz, ale bardzo dobrze interweniował Daniel Szczepankiewicz, młody bramkarz "Nafciarzy". Kto wie, jakim wynikiem zakończyłby się ten mecz, gdyby nie...
Bohater
...Grzegorz Fonfara, który na cztery minuty przed gwizdkiem na przerwę wykorzystał dogranie Tomasza Wróbla i strzałem głową umieścił piłkę pod okienkiem płockiej bramki. Krótko po przerwie futbolówka znów wpadła do siatki po strzale Pitrego, ale sędzia dopatrzył się ofsajdu najlepszego strzelca gospodarzy. W końcowym rozrachunku trafienie "Fonfiego" jednak wystarczyło do obrony twierdzy przy Bukowej i zainkasowania przez gospodarzy kolejnego kompletu punktów, bo...
Rozczarowanie
...rozczarowała postawa gości z Płocka. Co prawda w drugiej połowie zawodnicy Wisły próbowali przebić się przez zwarte szeregi defensywne GieKSy, ale nie w sposób było nie ulec wrażeniu, że gospodarze mieli mecz pod kontrolą. Obrońcy interweniowali spokojnie, często rozpoczynając szybkie kontry. Kiedy zaś katowiczanie przejmowali inicjatywę jakby z większą od gości łatwością dochodzili do podbramkowych sytuacji. Nie ulega wątpliwości, że mecz wygrał zespół lepszy.
Co ciekawego
- W Katowicach pojawiła się grupa ok. 150 kibiców "Nafciarzy", którzy przez cały mecz głośno dopingowali swój zespół.
- W barwach drużyny z Płocka zagrało dwóch zawodników znanych kibicom w naszym regionie. Byli to Janusz Dziedzic (kiedyś GKS), Marcin Krzywicki (kiedyś Ruch Radzionków).
- Seweryn Kiełpin z kolei cały mecz spędził na ławce rezerwowych, ustępując miejsca w składzie młodzieżowcowi Danielowi Szczepankiewiczowi.
- Z perspektywy trybun mecz GieKSy z Wisłą obserwował m.in. Jan Urban, trener Legii Warszawa.
- Po raz kolejny niezwykle głośny był sektor gdzie zasiadała "Młoda GieKSa". Dzieciaki od pierwszego do ostatniego gwizdka głośno wspierały drużynę gospodarzy.
- Nie zawiedli też starsi fani ekipy z Katowic. Frekwencja przy Bukowej od dłuższego czasu utrzymuje się na wysokim poziomie.
- Dla Wisły porażka przy Bukowej była pierwszym meczem bez zdobyczy punktowej od czterech spotkań. Przez całe spotkanie płocczanie nie byli w stanie zmusić Łukasza Budziłka do większego wysiłku.
- GieKSa z kolei w rundzie jesiennej pozostała jedyną ekipą I ligi niezwyciężoną na własnym stadionie, a dzięki sobotniemu zwycięstwu wskoczyła na fotel wicelidera tabeli ze stratą punktu do Górnika Łęczna.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku