GKS - Warta 0-3. Będą drżeć o utrzymanie na wyjazdach...
16.05.2012
Wydarzenie
Warta zaczęła strzelanie już w 4. minucie. Piotr Reiss wykorzystał dośrodkowanie od Rafała Kosznika. Doświadczony napastnik posłał piłkę po długim roku i pokonał tym samym Jacka Gorczycę.
Bohater
Piotr Giel. Napastnik, w rozmowie z naszym portalem mówił, że na ten mecz motywuje się podwójnie, bo pokazać się z dobrej strony byłemu trenerowi. Rafał Górak prowadził piłkarza w Ruchu Radzionków. Napastnik rozegrał znakomite zawody i dwa razy wpisał się na listę strzelców.
Rozczarowanie
GKS nie dojechał na pierwszą połowę. Piłkarze z Bukowej prezentowali się fatalnie. Najsłabiej wyglądał prawa strona. Z rejonu murawy, za który odpowiadał Tomasz Rzepka, szły decydujące podania piłkarzy Warty. Po nich "Zieloni" zdobyli gole.
Co ciekawego:
- GKS pierwszy celny strzał oddał w... 45. minucie meczu. Jedynym piłkarzem, któremu chciało się grać był Mateusz Zachara. To właśnie od strzelał ba bramkę Jakuba Słowika tuż przed przerwą.
- Zanim zawodnicy zeszli do szatni jeden z graczy GieKSy trafił w poprzeczkę.
- W drugiej połowie Warta kontrolowała mecz, nie atakowała już dużą liczbą zawodników. GKS nie potrafił jednak tego wykorzystać.
- Zdegustowani postawą drużyny kibice wołali w stronę prezesa klubu: "Krysiak pakuj się".
- Na stadionie zasiedli między innymi: były skaut Górnika Zabrze Artur Płatek oraz Jan Urban, Jacek Magiera i Wojciech Szala.
- W drugiej części spotkania doping z Blaszoka prowadziło dziecko. Kiedy pałeczkę przejął młody kibic GKS-u kibice wyraźnie się ożywili.
- Warta wygrała pierwszy wyjazdowy mecz od października! GKS wciąż nie jest pewny utrzymania w I lidze.
Warta zaczęła strzelanie już w 4. minucie. Piotr Reiss wykorzystał dośrodkowanie od Rafała Kosznika. Doświadczony napastnik posłał piłkę po długim roku i pokonał tym samym Jacka Gorczycę.
Bohater
Piotr Giel. Napastnik, w rozmowie z naszym portalem mówił, że na ten mecz motywuje się podwójnie, bo pokazać się z dobrej strony byłemu trenerowi. Rafał Górak prowadził piłkarza w Ruchu Radzionków. Napastnik rozegrał znakomite zawody i dwa razy wpisał się na listę strzelców.
Rozczarowanie
GKS nie dojechał na pierwszą połowę. Piłkarze z Bukowej prezentowali się fatalnie. Najsłabiej wyglądał prawa strona. Z rejonu murawy, za który odpowiadał Tomasz Rzepka, szły decydujące podania piłkarzy Warty. Po nich "Zieloni" zdobyli gole.
Co ciekawego:
- GKS pierwszy celny strzał oddał w... 45. minucie meczu. Jedynym piłkarzem, któremu chciało się grać był Mateusz Zachara. To właśnie od strzelał ba bramkę Jakuba Słowika tuż przed przerwą.
- Zanim zawodnicy zeszli do szatni jeden z graczy GieKSy trafił w poprzeczkę.
- W drugiej połowie Warta kontrolowała mecz, nie atakowała już dużą liczbą zawodników. GKS nie potrafił jednak tego wykorzystać.
- Zdegustowani postawą drużyny kibice wołali w stronę prezesa klubu: "Krysiak pakuj się".
- Na stadionie zasiedli między innymi: były skaut Górnika Zabrze Artur Płatek oraz Jan Urban, Jacek Magiera i Wojciech Szala.
- W drugiej części spotkania doping z Blaszoka prowadziło dziecko. Kiedy pałeczkę przejął młody kibic GKS-u kibice wyraźnie się ożywili.
- Warta wygrała pierwszy wyjazdowy mecz od października! GKS wciąż nie jest pewny utrzymania w I lidze.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku