GKS Tychy - Toruń 5-1. Tajemnicze rozmowy po spotkaniu
13.08.2009
W składzie tyszan zabrakło m.in. Robina Bacula, Ladislava Pacigi czy Tomasza Jakesza. Oficjalny powód absencji - "odpoczynek”, nieoficjalny - zawodnicy nie zagrają dopóki nie otrzymają zaległych pieniędzy. Po meczu doszło do rozmów prezesa Andrzeja Skowrońskiego, dyrektora Karola Pawlika z trójką hokeistów oraz całym zespołem. Co z tego wynikło? Jeszcze nie wiadomo. - Może jutro wystąpią, ale pewności nie mam - powiedział Jan Vavreczka, trener GKS-u, o którym po cichu mówi się, że jego przyszłość również stoi pod znakiem zapytania.
Goście tylko przez pierwszą tercję, którą wygrali, dorównywali poziomem do rywala. - Początkowo było ciężko. Długo wchodziliśmy w ten mecz, ale jak się rozkręciliśmy, to poszło z górki - nie krył zadowolenia Sokół. Miejscowi szczególnie skuteczni okazali się podczas gry w przewadze. - Ćwiczyliśmy ten manewr na treningach i rzeczywiście to przesądziło - przyznał Vavreczka.
- Ogólnie jestem zadowolony z postawy chłopców. Pokazali się z dobrej strony. Pozytywnie można odebrać również grę młodych, którzy otrzymali szansę pokazania się. Robią postępy, co powinno zaprocentować w przyszłości - podsumował szkoleniowiec.
Goście tylko przez pierwszą tercję, którą wygrali, dorównywali poziomem do rywala. - Początkowo było ciężko. Długo wchodziliśmy w ten mecz, ale jak się rozkręciliśmy, to poszło z górki - nie krył zadowolenia Sokół. Miejscowi szczególnie skuteczni okazali się podczas gry w przewadze. - Ćwiczyliśmy ten manewr na treningach i rzeczywiście to przesądziło - przyznał Vavreczka.
- Ogólnie jestem zadowolony z postawy chłopców. Pokazali się z dobrej strony. Pozytywnie można odebrać również grę młodych, którzy otrzymali szansę pokazania się. Robią postępy, co powinno zaprocentować w przyszłości - podsumował szkoleniowiec.
Polecane
Polska Hokej Liga