GKS Tychy - Cracovia 2-1 k.

10.03.2011
Tyszanie pokazali charakter! Gdy na początku trzeciej tercji Cracovia wyszła na prowadzenie wydawało się, że losy mistrzostwa są już przesądzone. Ale GKS wyrównał, a później wygrał w rzutach karnych.
GKS Tychy - Cracovia 2-1 k. (0-0, 0-0, 1-1, d. 0-0, k. 3-2)
0-1 - L. Laszkiewicz (Pasiut), 42:06
1-1 - Vitek, 49:08 - 4/5

Rzuty karne: Vitek x2, Paciga - L. Laszkiewicz x2.

GKS: Jakubowski (Zgórski) - Kotlorz (2), Jakes (2), Bagiński, Simicek, Woźnica - Sokół, Majkowski, Vitek (4), Garbocz, Paciga - Gonera, Csorich, Banachewicz, Galant, Witecki (2) - Śmiełowski, Gwiżdż (2), Mejka, Gurazda, Maćkowiak (2).

Cracovia: Radziszewski (O. Raszka) - Wajda, Kłys, L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz - Wilczek (2), Noworyta, Łopuski, Pasiut, Piotrowski - Witowski, Prokop, Kostuch, Dvorak, Martynowski - Simka, Guzik (2), Sarnik (2+10), Rutkowski, Kosidło.

Kary: 14 min. - 16 min.
Sędziowali: Grzegorz Dzięciołowski i Włodzimierz Marczuk.
Widzów: 1500 (w tym ok. 200 z Krakowa).
źródło: hokej.net / cracovia.pl

Przeczytaj również