GKS przed dwoma wyjazdami: Komplet punktów da nam spokój
15.04.2012
Zwycięstwo nad Bogdanką GKS-owi zapewnił Mateusz Zachara, który wpisał się na listę strzelców w 16. minucie. Wykorzystał wtedy zagranie z rzutu wolnego Jana Beliancina i zbytnio niepilnowany przymierzył pod poprzeczkę. - Było naprawdę duże zamieszanie. Przebitka po stałym fragmencie gry, piłka spadła pod nogi no i strzeliłem - opisywał po meczu bramkową sytuację strzelec.
W drugiej połowie, szczególnie w końcowych fragmentach gry, to jednak goście przeważali. Katowiczanie zdołali odeprzeć napór ekipy z Łęcznej. - Spodziewaliśmy się, że od drugiej połowy najprawdopodobniej tak będzie to wyglądało. Widzieliśmy, że zaczną atakować. Może mało utrzymywaliśmy się przy piłce, ale najważniejsze, że trzy punkty zostały w Katowicach - podsumował Zachara.
Teraz podopiecznych Rafała Góraka czekają dwa mecze wyjazdowe. W środę w Polkowicach z KS-em, a w sobotę w Bydgoszczy z Zawiszą. - Dwa ciężkie spotkania, od których bardzo wiele może zależeć. Jeżeli zdobędziemy komplet punktów, na pewno wskoczymy na bezpieczne miejsce. Będziemy mogli spokojnie trenować i grać - skomentował zawodnik.
W drugiej połowie, szczególnie w końcowych fragmentach gry, to jednak goście przeważali. Katowiczanie zdołali odeprzeć napór ekipy z Łęcznej. - Spodziewaliśmy się, że od drugiej połowy najprawdopodobniej tak będzie to wyglądało. Widzieliśmy, że zaczną atakować. Może mało utrzymywaliśmy się przy piłce, ale najważniejsze, że trzy punkty zostały w Katowicach - podsumował Zachara.
Teraz podopiecznych Rafała Góraka czekają dwa mecze wyjazdowe. W środę w Polkowicach z KS-em, a w sobotę w Bydgoszczy z Zawiszą. - Dwa ciężkie spotkania, od których bardzo wiele może zależeć. Jeżeli zdobędziemy komplet punktów, na pewno wskoczymy na bezpieczne miejsce. Będziemy mogli spokojnie trenować i grać - skomentował zawodnik.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku