GKS powstaje, 1.FC upada, a co z KKS-em?
21.08.2015
Marcin Ćwikła, rzecznik prasowy GKS-u Katowice tuż po ostatnim zebraniu Rady Nadzorczej klubu informował, że „rozmowy trwają, a temat pozostaje otwarty”.
Kilka godzin później 1.FC Katowice podjęło decyzję w myśl której z uwagi na ogromne problemy finansowe klub nie wystawi drużyny w rozgrywkach I ligi. W planie pozostało więc jedynie zgłoszenie do gry zespołu w III lidze.
Otwiera się zatem furtka dla GKS-u Katowice, który mógłby przejąć zawodniczki pierwszej drużyny 1.FC i zgłosić własny zespół. Jednak na dopełnienie wszelkich formalności najprawdopodobniej zabraknie czasu. Realny scenariusz zakłada więc start drużyny 1.FC w III lidze, a dopiero w przyszłym sezonie powołanie nowego klubu w ramach wielosekcyjnego GKS-u. Może się jednak zdarzyć, że włodarzom klubu z Bukowej uda się w Śląskim Związku Piłki Nożnej zgłosić drużynę do rozgrywek „za pięć dwunasta” dzięki przychylności władz związku, a pierwsza nowo powstała sekcja jako GKS występować będzie już od końca bieżącego miesiąca. Termin zgłaszania zespołów do III ligi kobiet upłynął jednak już 15 sierpnia.
Jedni więc upadają, drudzy drużynę być może będą budować. Pojawia się więc pytanie, co z … KKS-em?
Kobiecy Klub Sportowy, który powstał w listopadzie ubiegłego roku tworzą zawodniczki, które postanowiły odejść z 1.FC z powodu dramatycznej sytuacji finansowej klubu. Tak samo ma się sytuacja z trenerem dziewcząt – Tomaszem Nawrockim, który opowiada o kulisach rozstania z 1.FC i utworzeniu nowego klubu:
„Głównym powodem mojego odejścia z klubu były oczywiście względy finansowe. Gdy powiedziałem dziewczynom, że odchodzę ze względu na ogromne zaległości dziewczyny wyraziły chęć opuszczenia klubu razem ze mną.
FC Katowice w ogóle nie interesowało się grupą naborową, dziewczyny to czuły. Postanowiliśmy wraz z rodzicami najmłodszych zawodniczek utworzyć KKS Katowice.
Na początku było bardzo ciężko. Wszystko tworzyliśmy od nowa. Z czasem zespół zaczął osiągać sukcesy i to przyciągnęło kilka nowych dziewczyn do klubu. Dzisiaj mamy się dobrze i z każdym dniem idziemy do przodu. Wyczekujemy też naszego startu w III lidze, który już za kilka dni!”
W KKS-ie nie ma wielkich pieniędzy ani sponsorów. Klub oparty jest na wolontariacie i wsparciu rodziców piłkarek. Swoją cegiełkę dokłada również miasto.
Dodatkowo, mimo krótkiego okresu działalności klub odniósł już pierwsze sukcesy sportowe. Wygranie kobiecej Ligi Orlika czy zwycięstwo w dwóch dużych turniejach futsalowych pokazują potencjał sportowy młodych zawodniczek. W kontekście problemów finansowych i organizacyjnych 1.FC Katowice tworzenie podwalin pod budowę kobiecego zespołu na bazie KKS-u wydawałoby się dość mądrym posunięciem.
Postanowiliśmy więc spytać w magistracie, jak od strony technicznej wygląda sprawa utworzenia żeńskiej sekcji piłkarskiej.
„Być może już niedługo dla klubów piłkarskich posiadanie drużyny żeńskiej będzie wymogiem licencyjnym. Dlatego też trwają prace nad utworzeniem w GKS-ie takiej drużyny. Z tego co udało mi się rozeznać w magistracie, do pierwszego zespołu miałyby trafić zawodniczki dotychczas występujące w 1.FC Katowice. „Przekazanie” zawodniczek do nowego klubu odbędzie się za symboliczną kwotę. Warto podkreślić też, że z pewnością nie dojdzie do fuzji obu klubów. W GKS-ie powstanie po prostu nowa sekcja.” - wyjaśnił sprawę Krzysztof Pieczyński, Wiceprzewodniczący Komisji Kultury, Promocji i Sportu.
Dużą rolę w utworzeniu drużyny juniorskiej, będącej zapleczem dla pierwszej drużyny kobiet mogłaby odegrać Akademia Piłkarska „Młoda GieKSa”:
„Kwestia utworzenia drużyny seniorskiej kobiet jest sprawą zarządu spółki. Gdyby jednak tak się stało, z pewnością będziemy myśleć o tym by utworzyć żeńską grupę juniorek” - komentuje Marek Oględziński, Wiceprezes Akademii.
Gdyby na utworzenie żeńskiej sekcji piłkarskiej złożyło się przejście doświadczonych zawodniczek z 1.FC Katowice za symboliczną kwotę, wcielenie KKS-u Katowice do Akademii Piłkarskiej, nadzór miasta Katowice oraz nadanie takiej drużynie marki GKS-u, to wydaje się, że jest to przepis gwarantujący stworzenie silnej drużyny, która w kobiecej piłce mogłaby osiągać spore sukcesy.
Kibicom pozostaje jedynie trzymać kciuki, by tak się stało.
Kilka godzin później 1.FC Katowice podjęło decyzję w myśl której z uwagi na ogromne problemy finansowe klub nie wystawi drużyny w rozgrywkach I ligi. W planie pozostało więc jedynie zgłoszenie do gry zespołu w III lidze.
Otwiera się zatem furtka dla GKS-u Katowice, który mógłby przejąć zawodniczki pierwszej drużyny 1.FC i zgłosić własny zespół. Jednak na dopełnienie wszelkich formalności najprawdopodobniej zabraknie czasu. Realny scenariusz zakłada więc start drużyny 1.FC w III lidze, a dopiero w przyszłym sezonie powołanie nowego klubu w ramach wielosekcyjnego GKS-u. Może się jednak zdarzyć, że włodarzom klubu z Bukowej uda się w Śląskim Związku Piłki Nożnej zgłosić drużynę do rozgrywek „za pięć dwunasta” dzięki przychylności władz związku, a pierwsza nowo powstała sekcja jako GKS występować będzie już od końca bieżącego miesiąca. Termin zgłaszania zespołów do III ligi kobiet upłynął jednak już 15 sierpnia.
Jedni więc upadają, drudzy drużynę być może będą budować. Pojawia się więc pytanie, co z … KKS-em?
Kobiecy Klub Sportowy, który powstał w listopadzie ubiegłego roku tworzą zawodniczki, które postanowiły odejść z 1.FC z powodu dramatycznej sytuacji finansowej klubu. Tak samo ma się sytuacja z trenerem dziewcząt – Tomaszem Nawrockim, który opowiada o kulisach rozstania z 1.FC i utworzeniu nowego klubu:
„Głównym powodem mojego odejścia z klubu były oczywiście względy finansowe. Gdy powiedziałem dziewczynom, że odchodzę ze względu na ogromne zaległości dziewczyny wyraziły chęć opuszczenia klubu razem ze mną.
FC Katowice w ogóle nie interesowało się grupą naborową, dziewczyny to czuły. Postanowiliśmy wraz z rodzicami najmłodszych zawodniczek utworzyć KKS Katowice.
Na początku było bardzo ciężko. Wszystko tworzyliśmy od nowa. Z czasem zespół zaczął osiągać sukcesy i to przyciągnęło kilka nowych dziewczyn do klubu. Dzisiaj mamy się dobrze i z każdym dniem idziemy do przodu. Wyczekujemy też naszego startu w III lidze, który już za kilka dni!”
W KKS-ie nie ma wielkich pieniędzy ani sponsorów. Klub oparty jest na wolontariacie i wsparciu rodziców piłkarek. Swoją cegiełkę dokłada również miasto.
Dodatkowo, mimo krótkiego okresu działalności klub odniósł już pierwsze sukcesy sportowe. Wygranie kobiecej Ligi Orlika czy zwycięstwo w dwóch dużych turniejach futsalowych pokazują potencjał sportowy młodych zawodniczek. W kontekście problemów finansowych i organizacyjnych 1.FC Katowice tworzenie podwalin pod budowę kobiecego zespołu na bazie KKS-u wydawałoby się dość mądrym posunięciem.
Postanowiliśmy więc spytać w magistracie, jak od strony technicznej wygląda sprawa utworzenia żeńskiej sekcji piłkarskiej.
„Być może już niedługo dla klubów piłkarskich posiadanie drużyny żeńskiej będzie wymogiem licencyjnym. Dlatego też trwają prace nad utworzeniem w GKS-ie takiej drużyny. Z tego co udało mi się rozeznać w magistracie, do pierwszego zespołu miałyby trafić zawodniczki dotychczas występujące w 1.FC Katowice. „Przekazanie” zawodniczek do nowego klubu odbędzie się za symboliczną kwotę. Warto podkreślić też, że z pewnością nie dojdzie do fuzji obu klubów. W GKS-ie powstanie po prostu nowa sekcja.” - wyjaśnił sprawę Krzysztof Pieczyński, Wiceprzewodniczący Komisji Kultury, Promocji i Sportu.
Dużą rolę w utworzeniu drużyny juniorskiej, będącej zapleczem dla pierwszej drużyny kobiet mogłaby odegrać Akademia Piłkarska „Młoda GieKSa”:
„Kwestia utworzenia drużyny seniorskiej kobiet jest sprawą zarządu spółki. Gdyby jednak tak się stało, z pewnością będziemy myśleć o tym by utworzyć żeńską grupę juniorek” - komentuje Marek Oględziński, Wiceprezes Akademii.
Gdyby na utworzenie żeńskiej sekcji piłkarskiej złożyło się przejście doświadczonych zawodniczek z 1.FC Katowice za symboliczną kwotę, wcielenie KKS-u Katowice do Akademii Piłkarskiej, nadzór miasta Katowice oraz nadanie takiej drużynie marki GKS-u, to wydaje się, że jest to przepis gwarantujący stworzenie silnej drużyny, która w kobiecej piłce mogłaby osiągać spore sukcesy.
Kibicom pozostaje jedynie trzymać kciuki, by tak się stało.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku