GKS-owi Katowice mogą odebrać licencję? Kłopoty mają też "Cidry"
Jak już wcześniej informowaliśmy - jeśli GKS Katowice na czas nie zmodernizuje systemu monitoringu przy ul. Bukowej to nie otrzyma zgody z chorzowskiego magistratu na organizowanie imprez masowych. Wówczas mecze GieKSy będzie mogło oglądać tylko 999 widzów. To jednak nie koniec konsekwencji. - Brak zgody na przeprowadzanie imprez masowych jest podstawą do zabrania licencji - mówi Jan Popiołek.
Przewodniczący komisji licencyjnej I ligi tłumaczy, iż są to zwykłe procedury i dziwi się, że niektóre kluby wciąż nie dopilnowały swoich spraw. - Jak wiadomo, zgodnie z wymogami licencyjnymi, zgoda na przeprowadzanie imprez masowych jest niezbędna. Dlatego w przypadku jej braku - z powodu nie spełnienia przepisów prawa - zostanie wszczęte postępowanie zabrania potrzebnych uprawnień do gry. Dziwi mnie to, że większość klubów ma problem z tymi wymogami, przecież był czas na dostosowanie się do nich - kręci głową Popiołek.
Jak się okazuje - problem z monitoringiem mają również w Radzionkowie… choć nieco mniejszy. - Monitoring, który mamy zamontowany obecnie spełnia nowe wytyczne. Są jednak miejsca, z których kamera nie daje obrazu o odpowiednich parametrach. Jednakże ten temat rozwiąże nam zamontowanie jednej kamery, która z tym sobie poradzi i będzie po problemie - mówi Marcin Wąsiak, wiceprezes Ruchu.
Problemu z monitoringiem nie mają natomiast pozostali dwaj nasi I-ligowcy. Do nowego obiektu gliwickiego Piasta oczywiście zastrzeżeń nie było żadnych. Ale i stadion Polonii Bytom, jak na warunki zaplecza Ekstraklasy, jest obiektem kompletnym.